Reklama

Kościół

Kobylanka: 18 września powstanie sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego

Delegat papieża Franciszka arcybiskup Jan Pawłowski przybędzie do Kobylanki k. Stargardu na konsekrację kościoła i ustanowienie sanktuarium bł. Stefana Wyszyńskiego.

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

sanktuarium

Kobylanka

radioszczecin.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość odbędzie się 18 września, sześć dni po beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Od lat w świątyni prowadzonej przez salezjanów trwają modlitwy o beatyfikację Prymasa.

- Kardynał Stefan Wyszyński przyjaźnił się z pierwszym proboszczem i założycielem parafii w Kobylance, księdzem Piotrem Głogowskim - mówi obecny proboszcz parafii, salezjanin ks. Paweł Żurawiński. Dodaje, że podczas swoich wizyt na Pomorzu Zachodnim, Prymas lubił zawsze zatrzymywać się w Kobylance, zaś wielkim wydarzeniem w życiu parafii była oficjalna wizyta Kardynała w listopadzie 1957 roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 2017 roku rozpoczęła się peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, podarowanego wtedy przez Prymasa. W trakcie peregrynacji powstała idea, żeby kościół otrzymał tytuł bł. Stefana Wyszyńskiego i został archidiecezjalnym sanktuarium błogosławionego.

Drugi kościół archidiecezji, którego patronem zostanie bł. Stefan Wyszyński to świątynia w Chominie.

Cud, który posłużył do beatyfikacji Prymasa Wyszyńskiego jest związany ze Szczecinem. Chociaż miał miejsce w innej części Polski, to dotyczy kobiety, która mieszkała na terenie archidiecezji szczecińko-kamieńskiej. Chodziło o uzdrowienie 19-letniej wówczas kobiety, chorej na raka tarczycy, który dawał z przerzuty. Dzięki modlitwie wielu osób, w tym sióstr zakonnych, za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego, choroba cofnęła się.

2021-05-05 17:47

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Wyszyński: Marzec ‘68 to rozgrywki wewnętrzne w PZPR

Wobec pojawiających się zarzutów, m.in. redaktora naczelnego GW Adama Michnika, że kard. Wyszyński w marcu'68 zachował się wstrzemięźliwie wobec antysemickiej propagandy, publikujemy osobiste notatki Prymasa wyjaśniające jego stanowisko.

„Raczej wszystko trzeba brać na rachunek rozgrywek wewnętrznych w PZPR. Władze polityczne w obecnej chwili chcą ograniczyć się do rozprawy z ‘syjonizmem’ i ‘podżegaczami’. Chcą wymanewrować młodzież akademicką, robotników i Kościół” – zapisał kard. Stefan Wyszyński w osobistych notatkach komentując wydarzenia z marca 1968 r. Prymas Polski stanął wówczas w obronie studentów i potępił antysemityzm, za co dziękował mu w 1968 i 1971 roku rabin Zew Wawa Morejno, były Naczelny Rabin Polski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

1,5% podatku dla Caritas

2026-03-26 20:17

Caritas Archidiecezji Lubelskiej

W ramach rocznego rozliczenia z fiskusem, warto przekazać 1,5% podatku na organizacje pożytku publicznego.

Jedną z takich organizacji jest Caritas Archidiecezji Lubelskiej. Ta kościelna instytucja już od 35 lat pomaga osobom potrzebującym: chorym i niepełnosprawnym, dzieciom, ubogim rodzinom, seniorom, bezdomnym i bezrobotnym. – Jesteśmy katolicką organizacją pozarządową, działającą na Lubelszczyźnie od 1991 roku. W swojej działalności koncentrujemy się na pomocy osobom potrzebującym, znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej, bądź też zmagającym się z ciężkimi sytuacjami losowymi. Organizujemy wypoczynek dla dzieci, prowadzimy świetlice i fundusze stypendialne, walczymy z problemem głodu. Prowadzimy Centrum Charytatywne Caritas w Krasnymstawie z ośrodkiem rehabilitacji i hospicjum domowym, opiekujemy się bezdomnymi – wyliczają pracownicy Caritas z dopowiedzeniem, że to tylko część ich codziennej pracy. – Jesteśmy wszędzie tam, gdzie jest człowiek w potrzebie – podkreślają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję