Reklama

Konflikty zbrojne

Biskupi apelują o pokój w Kamerunie

Biskupi z Wielkiej Brytanii, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Filipin, Fidżi i kilku krajów afrykańskich wzywają prezydenta Kamerunu do zaprzestania przemocy i rozpoczęcia negocjacji z separatystami.

[ TEMATY ]

pokój

przemoc

apel

Kamerun

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Apel ten znalazł się w liście otwartym opublikowanym dzień po ataku na wioskę Ntumbo, w którym zginęły 22 osoby, w tym czternaścioro dzieci. Według prezydenta był to nieszczęśliwy wypadek – cywile znaleźli się w ogniu krzyżowym pomiędzy walczącymi separatystami, a siłami rządowymi. Zdaniem opozycji, ataki są celowe i mają zastraszyć ludność cywilną.

Zdaniem biskupów konfliktu nie rozwiąże przemoc. Pokój da się wypracować jedynie poprzez dialog. Dlatego konieczne jest rozpoczęcie negocjacji, w trakcie których zostaną wzięte pod uwagę argumenty społeczności anglojęzycznej. „Przemoc musi się skończyć. Opłakujemy tych, którzy zginęli i pragniemy uniknąć dalszych morderstw” – napisali biskupi i zaznaczyli, że nie stoją po żadnej ze stron, a ich jedynym celem jest zakończenie rozlewu krwi i zbudowanie pokoju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W odpowiedzi na naciski międzynarodowe, rząd Kamerunu usiadł w październiku 2019 r. do rozmów z separatystami. W ich wyniku przyznano anglojęzycznej części kraju ograniczoną autonomię. Krytycy twierdzą jednak, że pozostała ona na papierze, a władza ciągle skoncentrowana jest w rękach francuskojęzycznej administracji w stolicy kraju Jaunde. „Dialog ten niestety nie powstrzymał przemocy, dlatego uważamy, że zaproponowane rozmowy oferują najlepszą drogę do rozwiązania politycznego i obejmują racje każdej ze stron” – napisali biskupi.

Reklama

Ich zdaniem powodzenie rozmów będzie miało decydujące znaczenie dla Kamerunu. „Mamy szczerą nadzieję, że wszyscy zainteresowani przyłączą się do nich i wykażą duchem współpracy, pragmatyzmem i realizmem, aby zapewnić powodzenie negocjacji” – czytamy w liście.

Kamerun, to kraj środkowoafrykański, który boryka się z konfliktem pomiędzy francuskojęzyczną większością (80%) a marginalizowaną mniejszością anglojęzyczną (20%). Poza aktywnością terrorystycznej organizacji Boko Haram, działają tam separatyści dążący do stworzenia odrębnego państwa o nazwie Ambazonia. Miałoby ono obejmować tereny dawnej brytyjskiej kolonii, które w 1961 r. zostały przyłączone do części będącej kolonią francuską. W 2017 r. Ambazonia ogłosiła niepodległość i zaczęła się wojna, podczas której armia miała dokonywać masakr w celu zastraszania ludności cywilnej. To właśnie ona, według opozycji, ma stać za walentynkową rzeźnią dokonaną w wiosce Ntumbo. Od początku tego konfliktu zginęło już 3 tys. osób, a 700 tys. musiało opuścić swoje domy.

Konflikt ma korzenie sięgające popieranego przez ONZ referendum niepodległościowego z 1961 roku, które nie dało Kameruńczykom, którzy reprezentują 20% populacji, szansy na stworzenie własnego kraju. Od tamtej pory zaczęły pojawiać się zarzuty, że zdominowany przez Frankofonię rząd centralny w stolicy Jaunde zmarginalizował głównie anglojęzyczne regiony północno-zachodnie i południowo-zachodnie.

2020-02-21 17:10

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup z Kamerunu: żaden hierarcha z Afryki nie zagłosuje za LGBT

[ TEMATY ]

Kamerun

Afryka

LGBT

geralt/pixabay.com

Żaden biskup z Afryki nie zagłosuje za dokumentem synodu, w którym będzie mowa o LGBT – zapewnił w wywiadzie dla amerykańskiego tygodnika "National Catholic Register" bp Andrew Fuanya, reprezentujący Kościół w Kamerunie. Potwierdził, że ojcowie synodalni z tego kontynentu dwa razy w tygodniu spotykają się we własnym gronie, ale nie po to, by tworzyć jakąś grupę nacisku, lecz zadbać o skuteczny wkład Czarnego Lądu w obrady synodalne.

Zdaniem biskupów afrykańskich w sprawie homoseksualizmu Synod powinien po prostu odesłać do nauczania Katechizmu Kościoła Katolickiego. Kameruński ojciec synodalny wyraził też zaniepokojenie postawą biskupów z państw zachodnich, którzy zajmują bardzo płynne stanowisko, by zdobyć poklask mediów i nie robić sobie wrogów we własnym kraju. "Jeśli będziemy mówić w sposób wieloznaczny, zasiejemy w młodych zamęt i sprowadzimy ich na manowce" – ostrzega bp Fuanya.
CZYTAJ DALEJ

Kim jest Władimir Semirunnij?

2026-02-13 18:04

[ TEMATY ]

Włochy

łyżwiarstwo

Igrzyska 2026

PAP/TERESA SUAREZ

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.

Piątkowy medal olimpijski uzupełnił dorobek 23-letniego panczenisty, na który składają się również srebro i brąz mistrzostw świata na dystansach oraz złoto i srebro mistrzostw Europy.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję