Świeccy franciszkanie w Roku św. Franciszka
– Budujcie wspólnotę Kościoła opartą na Ewangelii nadziei i radykalizmie chrześcijańskim, które pozwalają zachować godność nawet w najtrudniejszych okolicznościach życiowych – zachęcił toruński biskup pomocniczy Józef Szamocki.
W roku jubileuszowym, w którym przypada 800. rocznica śmierci ich założyciela – św. Franciszka z Asyżu odbyła się 33. Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich (FZŚ) w Polsce. Biskup Szamocki podkreślił, że współczesny świat potrzebuje radykalnego świadectwa miłości płynącego z duchowości franciszkańskiej, a osoby świeckie żyjące tym duchem są szczególnie zaproszone do rezygnacji z przemocy, do pielęgnowania pokoju oraz odkrywania obecności Boga w cierpieniu i ubóstwie. Podczas 2-dniowego zjazdu uczestnicy mieli okazję do głębokiej refleksji nad celem ostatecznym człowieka. – Od św. Franciszka możemy się też uczyć, by na śmierć spojrzeć z radością, ale najpierw trzeba dobrze przeżyć życie, nie zmarnować go – wyjaśniła przełożona narodowa FZŚ w Polsce Emilia Nogaj. FZŚ jest otwarty dla wszystkich pełnoletnich katolików, którzy pragną naśladować św. Franciszka. Obecnie w Polsce aktywnie do świeckich franciszkanów należy 7 tys. osób.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
40. Jubileuszowa Pielgrzymka z Wadowic
Szli razem ze św. Janem Pawłem II, zawierzali się Maryi i dziękowali za każdy dzień, który daje szansę przybliżenia się do Boga. W rekolekcjach w drodze uczestniczyło ok. 300 osób. Duchowy przewodnik pielgrzymki ks. Tomasz Skotniczny zauważył, że jubileuszowa pielgrzymka przyczyniła się do tego, iż więcej osób podjęło ten trud. Szczególnym powodem radości organizatorów była obecność wielu osób, które na pątniczy szlak wyruszyły po raz pierwszy, i tych, którzy po latach powrócili na pielgrzymkę. Tradycyjnie z pielgrzymami z Wadowic spotkał się biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Robert Chrząszcz. Hierarcha podkreślił, że pochodzenie z rodzinnego miasta papieża stanowi nie tylko powód do dumy, ale też zobowiązanie do przekazywania jego nauczania. – Papież wciąż wyznacza wiernym szlak do świętości. Staramy się nie tylko zachwycać Janem Pawłem II jako osobą, ale przede wszystkim chcemy czytać i przypominać sobie te słowa, które wypowiadał do nas, do Polaków, i do całego świata – powiedział bp Chrząszcz.
Pielgrzymka rowerowa „wkręca”
„Pielgrzymkowa Polska” przesiada się na rowery? W tym tygodniu odnotowano więcej pielgrzymów, którzy zdecydowali się na tę formę rekolekcji w drodze. Tylko w ciągu 2 dni – 18 i 19 lipca – dotarło 1,5 tys. rowerzystów. Rekordową liczbę znowu odnotowała diecezja tarnowska. W IV Tarnowskiej Pielgrzymce Rowerowej przyjechało ponad 1,2 tys. osób. Także m.in. w III Pielgrzymce Rowerowej Diecezji Siedleckiej przyjechało więcej pątników niż rok temu. – Kiedy górka, to jedzie się w duchu pokutnym, kiedy łatwiej, wzbudzamy intencję dziękczynną, ale były i etapy „pod wezwaniem błagalnym” – opowiadali rowerzyści. Dziesięciu śmiałków z Łukowa pokonało całą trasę w 12 godzin, wyjechali o godz. 3 nad ranem, by po południu dołączyć do całej siedleckiej grupy na uroczysty wjazd na Jasną Górę. Dziewięcioletni Piotrek z Dęblina przyjechał z tatą. To jego trzecia pielgrzymka. – A pielgrzymka na Jasną Górę jest po to, żeby podziękować Maryi za wszystkie łaski dla naszej rodziny i dodatkowo jeszcze pogłębiać relację ojca z synem – opowiadał tata chłopca Przemysław Baryła. Jacek Knek z Dębicy jest serwisantem rowerów. Podkreśla, że pielgrzymka to również serce i ofiarność ludzi dobrej woli. – To szeroka współpraca ludzi z różnych branż – chwali organizację pielgrzymki tarnowskiej. Jedna z polskich marek, która od lat projektuje rowery, przygotowała dla pielgrzymów rowery zastępcze. Kierunek tegorocznej pielgrzymki tarnowskiej to także słowo Boże. Pielgrzymi otrzymali Pismo Święte. Jadwiga Czajkowska z Woli Dębickiej zapewniała, że po pielgrzymce częściej będzie po nie sięgać. Najstarszy rowerzysta ma 82 lata i jest z regionu sądeckiego, a najmłodszy – 3 lata i przyjechał z rodzicami z regionu limanowskiego. Zdaniem bp. Grzegorza Suchodolskiego, wiele osób, nie mogąc wyruszyć na 2-tygodniową pielgrzymkę pieszą, szuka form alternatywnych i jest nią właśnie pielgrzymka rowerowa.





