Reklama

Niedziela Małopolska

Najlepszy fundament

2026-03-03 12:41

Niedziela małopolska 10/2026, str. VI

Raz w miesiącu Wojownicy Maryi, tu z ks. Wiktorem, uczestniczą w spotkaniu formacyjno-modlitewnym

Maciej Cysarz

Raz w miesiącu Wojownicy Maryi, tu z ks. Wiktorem, uczestniczą w spotkaniu formacyjno-modlitewnym

Kiedy kilkudziesięciu mężczyzn klęka przed Najświętszym Sakramentem, by w ciszy i skupieniu przesuwać w dłoniach paciorki różańca, tworzy się obraz pełen pokoju i ogromnej duchowej siły.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie ma tu miejsca na powierzchowność. Jest autentyczna modlitwa, prawdziwe braterstwo i pragnienie zmiany własnego serca. Wojownicy Maryi udowadniają, że mężczyźni odnajdują w Kościele swą wyjątkową drogę, by odważnie walczyć o dobro swoje i najbliższych.

Bezcenny dar

W czasie kolejnego spotkania Wojowników, które odbyło się w sobotę 20 lutego, można było doświadczyć, jak bezcennym darem dla uczestników jest wspólna modlitwa. Podczas Mszy św., u progu wspólnotowych rekolekcji wielkopostnych, padły słowa niosące ogromną nadzieję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz Wiktor Ruszlewicz, kanonik laterański, opiekun grupy, zauważył, że owoce wyrzeczeń i osobistej pracy nad sobą przychodzą wtedy, gdy zapraszamy do naszego życia Maryję. Zaznaczył: – Zdajemy sobie sprawę z tego, że Maryja nigdy nie przysłania Chrystusa, tylko na Niego wskazuje. A skoro Bóg przyszedł przez Maryję na Ziemię, to jest to bardzo czytelnym znakiem, że my możemy iść do Boga przez Maryję.

W homilii wybrzmiało również przypomnienie, że Stwórca posługuje się różnymi drogami, aby wyrwać człowieka z grzechu. – Pan Bóg, docierając do nas na różne sposoby, pozwala nam podejmować różne praktyki i doświadczać nawrócenia. A wszystko po to, aby Pan Bóg mógł dotknąć mojego i twojego serca – podkreślał kapłan.

Formacja

Reklama

Podstawą wspólnoty Wojowników Maryi są regularne zjazdy. Krakowska formacja nieustannie rośnie, przyciągając ojców, mężów i synów, którzy pragną pogłębiać swą relację z Bogiem. Nad dynamiką grupy czuwa ks. Wiktor i chętnie opowiada o wspólnocie: – W tej chwili grupa liczy ponad 70 mężczyzn. Spotykamy się raz w miesiącu na spotkaniu formacyjno--modlitewnym, w którego centrum jest Eucharystia, Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, a także konferencje i dyskusja w różnych mniejszych grupkach – wylicza lider duszpasterstwa.

Oprócz tego panowie z gorliwością włączają się w dodatkowe inicjatywy, by wspólnie prosić o potrzebne Kościołowi łaski. – Gromadzimy się też dodatkowo na spotkaniach modlitewnych, na przykład w każdy pierwszy czwartek miesiąca o godz. 23 na nabożeństwie Godziny Świętej, gdzie modlimy się w intencji powołań do Kościoła, wspólnot zakonnych, misyjnych – informuje duszpasterz.

Taka nocna modlitwa to niemałe wyrzeczenie. Skąd w ojcach i mężach tak wielka determinacja? Odpowiedź kryje się w głębokiej wdzięczności za duchowe ocalenie. – To, co tutaj przyprowadza chłopaków, mężczyzn, to na pewno doświadczenie Matki Bożej, która na różne sposoby pomogła im wyjść ze złego życia. Ponad 90% to są mężczyźni, którzy doświadczyli nawrócenia, a poprzez Różaniec odnaleźli Kościół – dzieli się tym budującym świadectwem lider grupy.

Braterska przestrzeń

Dlaczego warto zrobić ten pierwszy, odważny krok i dołączyć do krakowskich Wojowników Maryi? Każdy mężczyzna, troszcząc się na co dzień o swoją rodzinę, sam również potrzebuje duchowego oparcia i braterskiej przestrzeni. – Odkrywamy na nowo, że Kościół to wspólnota wspólnot i z pewnością łatwiej jest wyznawać wiarę, dzielić się tą wiarą w mniejszych grupkach. Zawsze łatwiej to zrobić w gronie mężczyzn – zachęca ks. Wiktor.

Wspólna modlitwa i wzajemne wsparcie to najlepszy fundament do budowania dobrego życia. Drzwi krakowskiej wspólnoty są zawsze szeroko otwarte dla każdego, kto chce przy Maryi odnaleźć swe miejsce.

Podziel się:

Oceń:

+1 0

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

„Ekstaza św. Franciszka” w Krakowie

pl.wikipedia.org

Do 22 marca w Ośrodku Kultury Europejskiej EUROPEUM w Krakowie (pl. Sikorskiego 6) będzie można obejrzeć arcydzieło El Greco „Ekstaza św. Franciszka”. Muzeum otwarte jest każdego dnia oprócz poniedziałku.

Więcej ...

Nowenna do św. Józefa

Kaliski wizerunek św. Józefa

Bożena Sztajner/Niedziela

Kaliski wizerunek św. Józefa

Wielkimi krokami zbliża się uroczystość św. Józefa, przypadająca na 19 marca. Z tej okazji warto pomyśleć o dołączeniu się do modlitwy nowenną do wyżej wspomnianego świętego, która rozpoczyna się w sobotę 10 marca.

Więcej ...

Leon XIV: winniśmy dawać świadectwo swej wiary

2026-03-18 10:26

Vatican Media

W środowej katechezie, poświęconej konstytucji soborowej Lumen gentium, Papież przypomniał o królewskim kapłaństwie Ludu Bożego oraz o obowiązku głoszenia i obrony wiary, do którego powołani są wszyscy członkowie Kościoła, umocnieni sakramentami. Mówił też m.in. o zmyśle wiary (sensus fidei) i zgodzie wiernych (consensus fidelium), jako narzędziach, strzegących Magisterium Kościoła i zachęcił do wdzięczności za bycie częścią wspólnoty uczniów Chrystusa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

40 pytań Jezusa: „Czy oko twoje jest chore?”

Wiara

40 pytań Jezusa: „Czy oko twoje jest chore?”

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Niedziela Świdnicka

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

Wiara

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

TSUE orzeka: katolickie stowarzyszenie nie może zwolnić...

Wiadomości

TSUE orzeka: katolickie stowarzyszenie nie może zwolnić...

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Kościół

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę...

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Kościół

Archidiecezja łódzka ma nowego arcybiskupa!

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Kościół

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

Wiara

Jeśli jesteś w podróży, to post piątkowy cię nie...

40 pytań Jezusa: „Tak, jednej godziny nie mogliście...

Wiara

40 pytań Jezusa: „Tak, jednej godziny nie mogliście...