Reklama

Kościół

Papież przyjął rezygnację bp. Edwarda Janiaka

[ TEMATY ]

bp Edward Janiak

swietyjozef.kalisz.pl

W dniu 17 października 2020 r. Nuncjatura Apostolska w Polsce przekazała do wiadomości komunikat, w którym informuje, że Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. Od tego momentu arcybiskup Grzegorz Ryś zarządza diecezją kaliską jako administrator apostolski sede vacante.

Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu Nuncjatury Apostolskiej wraz z dołączonym do niego wyjaśnieniem.

Reklama

Nuncjatura Apostolska w Polsce

N. 4708/20

K O M U N I K A T

Reklama

Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. Od tego momentu arcybiskup Grzegorz Ryś zarządza diecezją kaliską jako administrator apostolski sede vacante.

Warszawa, 17 października 2020 roku

+ Salvatore Pennacchio

Nuncjusz Apostolski

Wyjaśnienia związane z rezygnacją biskupa kaliskiego

1. W związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie sygnalizowanych zaniedbań bp. Edwarda Janiaka odnośnie do oskarżeń o nadużycia seksualne niektórych duchownych diecezji kaliskiej, obowiązuje go nadal nakaz przebywania poza diecezją.

2. Abp Grzegorz Ryś, administrator apostolski, posiada władzę biskupa diecezjalnego, w tym wyłączną kompetencję dotyczącą oskarżeń o nadużycia seksualne niektórych duchownych diecezji kaliskiej, jak również troskę o ich ofiary.

3. Ponadto, w wyniku zakończonej wizytacji apostolskiej w seminarium duchownym diecezji kaliskiej, Kongregacja ds. Duchowieństwa podjęła decyzję o czasowym zamknięciu tegoż seminarium. Wszyscy alumni wyższego seminarium duchownego w Kaliszu ‒ obecni i przyjęci w przyszłości ‒ swoją formację będą odbywali odtąd w seminarium duchownym w Poznaniu.

Warszawa, dnia 17 października 2020 roku

2020-10-17 12:07

Ocena: +6 -8

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prof. Majer: Status bp. Janiaka zostanie określony dopiero po zakończeniu postępowania w Stolicy Apostolskiej

[ TEMATY ]

bp Edward Janiak

KEP

Kanonista ks. prof. Piotr Majer wyjaśnia w komentarzu dla KAI obecną sytuację bp. Edwarda Janiaka - po przyjęciu przez Papieża rezygnacji przezeń z urzędu biskupa diecezjalnego. „Z pewnością status biskupa zostanie określony po zakończeniu postępowania w jego sprawie, które jest nadal prowadzone (nie kończy się ono wraz z odejściem z urzędu) i w zależności od jego rezultatów” – stwierdza ks. prof. Majer.

A oto komentarz prawny ks. prof. Piotra Majera:

Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała o złożeniu przez biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka rezygnacji z urzędu i przyjęciu jej przez papieża. W lakonicznym komunikacie nie podaje się podstawy prawnej rezygnacji. Ta może być złożona nie tylko w związku z przejściem biskupa na emeryturę po ukończeniu przezeń 75 lat, ale także wówczas, gdy się biskup diecezjalny z powodu choroby lub innej poważnej przyczyny nie może w sposób właściwy sprawować swojego urzędu (kan. 401 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego).

Przepisy wydane przez papieża Franciszka dnia 3 listopada 2014 r. stanowią, iż w szczególnych okolicznościach Stolica Apostolska sama może zwrócić się do biskupa o to, by ten zrzekł się pełnionego pasterskiego urzędu.

Komunikat Nuncjusza nie wyjaśnia też, czy biskupowi Janiakowi przysługuje tytuł emeryta (kan. 185 KPK). Z pewnością status biskupa zostanie określony po zakończeniu postępowania w jego sprawie, które – jak czytamy w komunikacie – jest nadal prowadzone (nie kończy się ono wraz z odejściem z urzędu) i w zależności od jego rezultatów, których dzisiejsza decyzja nie przesądza. Podtrzymany jest natomiast nakaz przebywania przez biskupa poza diecezją kaliską.

Decyzja Ojca Świętego o przyjęciu rezygnacji sprawia, że diecezja kaliska wakuje, czyli jest pozbawiona biskupa (dotychczas bp Janiak był nominalnie biskupem kaliskim, choć jego władza została ograniczona wraz z ustanowieniem administratora apostolskiego). Otwiera to drogę do wszczęcia procedury zmierzającej do mianowania nowego biskupa kaliskiego.

Wymownym znakiem nowej sytuacji jest komunikat podany na stronie internetowej diecezji, iż po przyjęciu przez papieża rezygnacji biskupa diecezjalnego w modlitwie eucharystycznej należy wymieniać imię administratora apostolskiego arcybiskupa Grzegorza Rysia. Stał się on administratorem „sede vacante”(czyli stolicy wakującej) a przestał być administratorem „sede plena” (stolicy obsadzonej). To z pewnością ułatwi abp. Rysiowi pełnienie pasterskiej posługi w diecezji kaliskiej w szczególnych okolicznościach, nie zmienia jednak tego, że urząd administratora ma charakter czasowy. Jego pełnienie przez arcybiskupa Rysia zakończy się wraz z mianowaniem przez Ojca Świętego nowego biskupa w Kaliszu.

CZYTAJ DALEJ

Nadchodzi czas oczyszczenia [Felieton]

2020-11-22 08:00

wikipedia.org

Sąd Ostateczny (fresk Michała Anioła)

Sąd Ostateczny (fresk Michała Anioła)

Długo się zastanawiałem, czy swój kolejny felieton poświęcić tematyce związanej z “Między Wschodem a Zachodem”. Jednak to co się dzieje obecnie w Polsce i w Kościele - raport ws. eks-kardynała McCarricka, sprawa śp. kardynała Gulbinowicza czy „strajk Kobiet” itp. sprawia, że zdecydowałem się napisać kilka refleksji o obecnej sytuacji w Kościele Katolickim.

Wydarzenia ostatnich tygodni ukazały nam wszystkim głębię kryzysu jaki dotyka KK w świecie oraz kryzys wiary wielu młodych ludzi w Polsce. Być może to największa próba Kościoła od początków istnienia.

W ostatnim czasie jesteśmy bombardowani informacjami nt. afery pedofilskiej i jej tuszowaniu przez wysoko postawionych hierarchów.

Zanim poddamy się narzucanej przez nieżyczliwe media narracji, warto przypomnieć sobie kilka faktów, których te media pomijają zupełnym milczeniem, a które rzucają bardzo ciekawy kontekst dla szokujących zwykłych wiernych informacji.

Przypomnę sprawę kard. George’a Pella z Australii, któremu zarzucono pedofilię. Ileż inwektyw poleciało w jego stronę, kiedy australijski sąd uznał go winnego zarzucanych mu czynów. W kwietniu 2020 Sąd Najwyższy Australii uchylił wyrok skazujący kardynała George'a Pella na 6 lat więzienia za czyny pedofilii. Tym samym Sąd przyjął odwołanie złożone przez 78-letniego dostojnika. Po ponad roku w więzieniu(sic!) wyszedł na wolność. Stąd zalecana jest analiza każdego przypadku osobno, bowiem wiele razy oskarżenia kapłanów o pedofilię okazują się fałszywe.

Trzeba jednak z bólem serca przyznać, że niestety problem pedofilii w Kościele, czego potwierdzeniem jest istnienie (nie)sławnej „mafii lawendowej”. O dziwo, wszystkie lewicowe media, atakujące KK za grzechy pedofilii skrzętnie pomijają ten aspekt sprawy – że zdecydowana większość wykrytych przypadków to pedofilia homoseksualna.

Należy zadać sobie pytanie w czyim interesie jest zniszczenie Kościoła.

Można wskazać na środowiska neomarksistowskie, na masonerię, globalistów i wiele innych grup. Brzmi jak kolejna teoria spiskowa? Warto w kontekście raportu ws. McCarricka przypomnieć mało znane świadectwo Belli V. Dodd, nawróconej amerykańskiej komunistki, która zeznała pod przysięgą, że: “W latach trzydziestych wprowadziliśmy tysiąc stu mężczyzn do kapłaństwa, aby zniszczyć Kościół od wewnątrz. Chodziło o to, aby ci ludzie zostali wyświęceni, a następnie wspięli się po drabinie wpływów i władzy jako prałaci i biskupi”. Opisała tę taktykę w wydanej książce „Szkoła ciemności”. Zatem możemy wnioskować, że wróg widząc, że nie może zniszczyć Kościoła Świętego od zewnątrz przez jawne zwalczanie, a nawet mordowanie kapłanów, postanowił wniknąć w jego szeregi, aby zniszczyć dobre imię Kościoła oraz zepsuć naszą opinię o kapłanach. I teraz zbieramy „owoce” tej iście diabelskiej strategii.

Osobiście jestem za lustracją Kościoła, aby oczyścić Go z tych, którzy mieli głosić innym Dobrą Nowinę, a wyrządzili wielką krzywdę wiernym. Posłużę się słowami Jezusa Chrystusa: “cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili”. Mam wrażenie, że nadchodzi zapowiadane już od jakiegoś czasu oczyszczenie Kościoła. O tym przypominają często w swych konferencjach na YT od paru lat m.in. ks. Dominik Chmielewski SDB czy też ks. Piotr Glas. I nie są to ich osobiste dywagacje – przecież nasz Katechizm KK w artykule 675 wyraźnie stwierdza: „Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących (Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12). Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię (Por. Łk 21,12; J 15,19-20). odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele (Por. 2 Tes 2, 4-12; 1 Tes 5, 2-3; 2 J 7; 1 J 2, 18-22)". Być może będzie on bolesny, ale jest nieunikniony, wręcz konieczny. Tu chodzi również o to, że Kościół po części przestał pełnić swoją ewangeliczną misję, skupiając się na tym co już osiągnął.

Z czasem okazało się, że mamy kryzys wiary oraz wielki kryzys powołań. Bogactwa tego świata jakby zagłuszyły Słowo Boże. Zwróćmy chociażby uwagę na tworzące się w pandemii nowe relacje międzyludzkie oraz z Bogiem. Często boimy się spotkać z drugą osobą, bo “możemy się zakazić”. We Francji, Włoszech czy Hiszpanii, radykalnie ograniczono albo wręcz zakazano odprawiania mszy świętych w kościołach i wierni modlą się na ulicach! W imię “troski o zdrowie” wierni pozbawieni są dostępu do najważniejszej rzeczy – Eucharystii. Nie bagatelizuję zagrożenia i nie kwestionuję istnienia wirusa. Należy zachowywać i przestrzegać zalecenia sanitarne.

Ale one nie mogą nam odebrać możliwości uczestniczenia w Eucharystii i przyjęciu Ciała Pańskiego.

Wirus w pewnym sensie pokazał nam, że naszym bożkiem stało się zdrowie. Oczywiście, należy o nie dbać, ale naszym celem ostatecznym powinno być życie wieczne - zbawienie.

Z drugiej strony nachodzi mnie momentami myśl, że być może Bóg po prostu uszanował naszą wolną wolę i dostosował się do sytuacji na świecie. Skoro my uwierzyliśmy w swoje możliwości, wręcz uczyniliśmy z siebie małe bożki, to po co nam Bóg?

Tak naprawdę w swoim życiu codziennym pokazujemy Bogu, że Go nie potrzebujemy, dajemy sobie radę bez Niego. Więc On uszanował naszą wolę.

Jeżeli nie teraz, to za jakiś czas uświadomimy sobie, w jakim błędzie byliśmy, że tak naprawdę wszystko zawdzięczamy Bogu i bez Niego jesteśmy dosłownie nikim. To też uważam za element oczyszczenia. Kiedy naprawdę zabraknie nam Boga, zostanie zabrana nam możliwość uczestniczenia w Eucharystii i przyjmowaniu Komunii Świętej, dopiero wtedy zrozumiemy, że Bóg nie jest dodatkiem, ale jest i powinien być numerem 1 w naszym życiu.

Wracając jeszcze do problemu pedofilii w Kościele. Czy ta sprawa powinna być powodem oddalenia się od niego lub dokonania apostazji? Moim zdaniem, ten argument to jedynie pretekst dla tych osób, którym od dłuższego czasu nie było nie po drodze z nauką Kościoła. Być może te osoby już od dłuższego czasu wykluczyły się ze wspólnoty jaką jest Kościół, a teraz mają okazję, aby zrobić to formalnie, bo jest teraz na to “moda”. Tutaj przypomina mi się scena z Ewangelii wg św. Jana “Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło” (J 6, 66).

Pamiętajmy jednak, że Kościół tworzą ludzie, czyli grzesznicy. Każdy z nas upada. Oczywiście, nie oznacza to, że mamy teraz udawać, że problemu nie ma i przytakiwać na każdy grzech. NIE! Ale pamiętajmy, że to jest Kościół założony przez Chrystusa i przezwycięży każde zło, nawet jeżeli sam wiele wycierpi – i bramy piekielne Go nie przemogą!

CZYTAJ DALEJ

List działaczy "Solidarności" w sprawie kardynała Gulbinowicza

2020-11-23 23:00

Episkopat.pl

“Domagamy się przedstawienia dowodów, opartych o jednoznaczne fakty a nie domniemania czy pomówienia. Dopiero wówczas będziemy w stanie przekonać się o zasadności wyroku – powziętego zaocznie i wydanego bez uzasadnienia – gdy dowiemy się, jaka była jego podstawa prawna w świetle prawa kościelnego, a także czy Kardynał Gulbinowicz miał możliwość odniesienia się do stawianych mu zarzutów i skorzystania z procedury odwoławczej - czytamy w liście otwartym skierowanym m.in. do Nuncjusza Apostolskiego w Polsce.

Działacze “Solidarności” związani z Wrocławiem napisali list w obronie kardynała Henryka Gulbinowicza. Kierują go m.in. do abp. Salvatore, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, Prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka, Przewodniczącego KEP - abp. Stanisława Gądeckiego oraz Metropolity Wrocławskiego - abp. Józefa Kupnego.

Autorzy listu uważają, że uznanie kardynała Gulbinowicza za współpracownika SB jest “kłamliwym nonsensem”. Ponadto przypominają o zasługach hierarchy i jego działalności w latach 80-tych, kiedy rodziła się i rozwijała “Solidarność”. Zauważając, że stanowisko Stolicy Apostolskiej było “lakoniczne” i “ogólnikowe”, sygnatariusze listu domagają się dokładnych wyjaśnień w sprawie oskarżonego kardynała Gulbinowicza.

Treść listu:

Ekscelencje, Czcigodni Księża Arcybiskupi,

20 listopada 2020 roku Kardynał Henryk Gulbinowicz mocą decyzji radnych pozbawiony został tytułu Honorowego Obywatela Wrocławia. Decyzja ta była efektem stanowiska Stolicy Apostolskiej, wyrażonego w lakonicznym i ogólnikowym komunikacie. Na Księdza Kardynała nałożone zostały surowe, bezprecedensowe kary. Sformułowano też niezwykle ciężkie oskarżenia o czyny niegodne i o współpracę z byłą Służbą Bezpieczeństwa.

Stwierdzenie o współpracy z SB jest kłamliwym nonsensem.

W takim kształcie, w jakim funkcjonuje ono w przestrzeni medialnej, nie znajduje żadnego potwierdzenia w stanie badań.

W przypadku kwestii o charakterze obyczajowym w przestrzeni publicznej, poza jednostkowym świadectwem o wątpliwej wiarygodności, brak jest jakichkolwiek konkretów.

Domagamy się zatem przedstawienia dowodów, opartych o jednoznaczne fakty a nie domniemania czy pomówienia. Dopiero wówczas będziemy w stanie przekonać się o zasadności wyroku – powziętego zaocznie i wydanego bez uzasadnienia – gdy dowiemy się, jaka była jego podstawa prawna w świetle prawa kościelnego, a także czy Kardynał Gulbinowicz miał możliwość odniesienia się do stawianych mu zarzutów i skorzystania z procedury odwoławczej.

Nasz stanowczy sprzeciw budzi zarzut o współpracę śp. Księdza Kardynała z SB. Ze zgromadzonej i dostępnej w zasobach IPN dokumentacji wynika tylko i wyłącznie, że z księdzem, biskupem, a następnie arcybiskupem Henrykiem Gulbinowiczem prowadzony był jedynie tzw. dialog operacyjny, zaś On sam nigdy nie był „osobowym

źródłem informacji”. Wszelkie oparte o tę dokumentację sugestie, pojawiające się głównie w mediach, a wskazujące na delatorski charakter tych kontaktów czy osiąganie dzięki nim osobistych korzyści (z nominacją na wrocławską stolicę arcybiskupią włącznie) nie są zatem niczym innym, jak niedopuszczalnym przekroczeniem obowiązujących w nauce granic dowolności interpretacyjnej i nadużyciem propagandowym.

Dzisiaj, gdy z zadziwiającą łatwością formułuje się gołosłowne oskarżenia i feruje „kapturowe”, jak w czasach komunistycznych, wyroki, warto zatem przypomnieć raz jeszcze kwestie oczywiste.

Czujemy się zobowiązani, jako uczestnicy, a zarazem świadkowie tamtych czasów, przypomnieć to, co wiąże się z wrocławskim Kardynałem – jego ogromne, wymierne wsparcie dla idei „Solidarności” i ludzi „Solidarności”. Był z nami od początku ruchu, od sierpniowego strajku. To On udzielił błogosławieństwa strajkującym w sierpniu 1980 roku, a potem poświęcił lokal związkowy przy ówczesnym pl. Czerwonym, wspierając dobrą radą ludzi kierujących „Solidarnością”. To On, nie ograniczając się do symbolicznych gestów, jednoznacznie wspierał niezależny Związek podczas obrad Episkopatu. To Jego postawa przenosiła się na dolnośląskich proboszczów i wikarych, biorących udział w formowaniu niezależnych postaw. To u Niego, jako rzeczywistej opoki, znalazły schronienie fundusze związkowe, owe słynne „80 milionów”. To On otoczył troską internowanych oraz ich rodziny, wspierając, również materialnie, represjonowanych. To On, poprzez tradycyjny, wigilijny opłatek, integrował środowisko akademickie. To On był protektorem Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego, inspiratorem „Tygodni Kultury Chrześcijańskiej”, opiekunem najrozmaitszych niezależnych inicjatyw – od społecznych po artystyczne.

Domagamy się wyjaśnień, i mamy do nich prawo, bo nie kierują nami, sygnującymi to przypomnienie, doraźne, utylitarne względy. Jedynie poczucie, że w chwilach trudnych należy dać świadectwo prawdzie. Pozostać przyzwoitym. Bo choć reprezentujemy dzisiaj różne, czasami odległe, polityczne i światopoglądowe opcje, to doskonale wiemy, kim był dla nas Kardynał Henryk Gulbinowicz.

List podpisali:

Władysław Frasyniuk, przywódca dolnośląskiej „Solidarności”, przewodniczący ZR, RKS i RKW (1981–1989), pseud. więzienny Maolat

Bogdan Zdrojewski, działacz NZS (1980–1985), przewodniczący NZS Uniwersytetu Wrocławskiego (1982–1984), Prezydent Wrocławia (1990–2001), Minister Kultury (2007–2014), senator RP

Stanisław Huskowski, rzecznik Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ Solidarność (1981), Prezydent Wrocławia (2001–2002)

Dr Rafał Dutkiewicz, współpracownik RKS w stanie wojennym, pseud. Borys, sekretarz a następnie przewodniczący Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” we Wrocławiu, prezydent m. Wrocławia (2002–2018)

Dr inż. prof. hc Wojciech Myślecki, współzałożyciel Solidarności Walczącej, członek Komitetu Wykonawczego, pseud. Jerzy Lubicz

Barbara Zdrojewska, działaczka „Solidarności” Uniwersytetu Wrocławskiego, przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia (2006–2010) i Sejmiku Województwa Dolnośląskiego (2014–2015), senator RP

Anna Janicka (secundo voto Dutkiewicz), kierowała pracami Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego we Wrocławiu w stanie wojennym

Józef Pinior, przewodniczący RKS „Solidarność” (1982–1983), pseud. Tezeusz

Prof. Roman Duda, OKNO (Dolnośląskie Porozumienie Społecznych Komitetów Nauki, Kultury, Oświaty i Zdrowia), współpracownik „Biuletynu Dolnośląskiego”, pseud. Światowid

Prof. Włodzimierz Suleja, współpracownik RKS i RKW „Solidarność” (1982–1989), pseud. Stanisław Stefański, dyr. Oddziału IPN we Wrocławiu (2000–2013), dyr. BBH IPN (2018–IX. 2020)

Prof. Krzysztof Kawalec, współpracownik „Solidarności” podziemnej, publicysta (1982–1989), pseud. K.M-ski, naczelnik Delegatury IPN Opole (2007–2016), dyr. Oddziału IPN we Wrocławiu (2016–2018)

Prof. Tadeusz Wolsza, współorganizator NZS w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego (1980–1981), red. nacz. „Dziejów Najnowszych” (od 2007), członek Rady i Kolegium IPN (od 2011)

Dr Kazimierz Jerie, skarbnik RKS „Solidarność” (1982–1983), pseud. Kajetan Maria Wanke-Jerie, współpracownik RKS „Solidarność” (1982–1983)

Prof. Aleksander Labuda, członek prezydium ZR Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”, delegat na I KZD, współpracownik RKS i RKW (1983–1989)

Prof. Ludwik Turko, przewodniczący „Solidarności” Uniwersytetu Wrocławskiego (1980–1991), członek Ogólnopolskiej Sekcji Nauki „S” (1981–1989).

Jerzy Dul, przewodniczący TKZ „Solidarność” Kolejarzy Węzła Wrocław (1984–1989)

Rafał Bubnicki, dziennikarz „Z Dnia na Dzień” (1982) i „Obecności” (1986–1989), pseud. Marek Zaborowski

Jerzy Malinowski, członek RKS Dolny Śląsk, Przew. MKK Grabiszynek (1983-1990), red. naczelny „Victorii”, pseud. Czarny, Grzegorz

Kazimierz Kimso, uczestnik strajku sierpniowego 1980 roku, koordynator zakładowych struktur podziemnych, przew. ZR NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk (od 2010)

Przemysław Bogusławski, przewodniczący TKZ NSZZ „Solidarność” w „Polarze” (1981–1989), członek RKS (1983)

Tadeusz Świerczewski, członek RKS (1981–1982), współzałożyciel Solidarności Walczącej, organizator Komisji Zakładowych na Dolnym Śląsku odpowiedzialny za kolportaż prasy, aprowizację, bezpieczeństwo głównych drukarń RKS, pseud. Rustejko

Prof. dr. hc multi. Andrzej Wiszniewski, doradca szefa RKS „Solidarność” (1983–1989), pseud. Stanisław El

Jan Winnik, wiceprzewodniczący ZR NSZZ „Solidarność”(1981), członek Solidarności Walczącej, pseud. Bronek

Prof. Jan Sobczyk, red. naczelny „Z Dnia na Dzień” (do 13 XII 1981)

Stanisław Skotny, członek „Solidarności”, internowany (XII 1981–VII 1982), kolporter pism podziemnych, autor tekstów

Prof. Andrzej Kisielewicz, działacz Solidarności Walczącej (1982–1989) i współpracownik RKS „Solidarność” (1986–1987), pseud. Jan Mak.

Maria Peisert-Kisielewicz, współpracownik Solidarności Walczącej (1982–1989) i RKS „Solidarność” (1986–1987)

Dr Tadeusz Kozar, współpracownik podziemnej „Solidarności”, szef podziemnego Radia RKS „Solidarność” (1982–1984), pseud. Leon, Ignacy

Małgorzata Calińska-Mayer, wieloletnia przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Polar Wrocław, działacz zakładowych struktur podziemnych

Jan Brandenburg, przewodniczący „Solidarności” w Pilmecie, internowany, współpracownik RKS „Solidarność”

Barbara Tomaszewska, NSZZ „Solidarność” Polar, internowana (XII 1981 – VII 1982), współpracownik RKS „Solidarność”

dr Paweł Tomaszewski, członek NSZZ „Solidarność” Instytutu Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych PAN, współpracownik RKS, wolontariusz w Arcybiskupim Komitecie Charytatywnym

Jerzy Langer, wiceprzewodniczący RKW „Solidarność” Województwa Wałbrzyskiego (1988–1989)

Jan Koziar, założyciel Rady Oświaty Niezależnej przy RKS NSZZ “Solidarność” Regionu Dolny Śląsk, pomysłodawca „Biblioteczki Ucznia” i „Biblioteczki Pracownika”, doradca RKW “Solidarność” Dolny Śląsk i Wrocławskiego Forum Samorządów Pracowniczych, pseud. Andrzej Sadowski

Dr Maria Elżbieta Dębowska, członek Tajnej Kancelarii RKS „Solidarność” (XII 1981–X 1982), pseud. Puma, Ela

Dr inż. Antoni Goraz, doradca ZR RKS i RKW „Solidarność”, współautor „wrocławskiego” programu gospodarczego I Zjazdu NSZZ „Solidarność”, pseud. ABC, Baca, Ekonomista

Marek Jakubiec, członek Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność”, pseud. Czarny

Ewa Bartkowiak-Jakubiec, członek Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność” Krzysztof Tenerowicz, członek Solidarności Walczącej, pseud. Korek

Zbigniew Razik, członek NSZZ „Solidarność” zakładów Zbożowych Bolesławiec, więziony za działalność związkową (II 1982 – IV 1982), współpracownik RKS

Zbigniew Jakubiec, członek Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego we Wrocławiu

Włodzimierz Mękarski, więzień polityczny (1981–1984), członek RKW NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk (1987–1989), pseud. Wowa

Jarosław Broda, redaktor naczelny tygodnika „Solidarność Dolnośląska” (1980–1981) w stanie wojennym działacz „Solidarności” i Solidarności Walczącej

Anna Morawiecka, działaczka „Solidarności” i Solidarności Walczącej, dziennikarka Wschodnioeuropejskiej Agencji Informacyjnej

Mieczysław Perlak, członek Solidarności Walczącej, kolporter i drukarz (Robotnicze Wydawnictwo „Feniks”)

Joanna Turkowska z domu Szlachta, rzecznik SKS Wrocław, współpracownik KOR, internowana (1981–1982)

Krzysztof Turkowski, współpracownik KSS KOR, członek KSS, współorganizator strajku w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, wiceprzewodniczący MKZ NSZZ „Solidarność” działacz Duszpasterstw Ludzi Pracy, publicysta pism podziemnych, wiceprezydent Wrocławia (1990–1994)

Małgorzata Dobrowolska, współpracownik RKS, redaktor „Z Dnia na Dzień” (1988–1989)

Jacek Ossowski, członek „Solidarności”, przewodniczący Rady Miejskiej m. Wrocławia (2014–2018)

Jan Rogala, członek „Solidarności” (1980–1989), internowany, represjonowany

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję