Reklama

Niedziela Łódzka

"Radość Ewangelii" jako nowy etap ewangelizacji – Msza św. z katechezą

Przeżywanie ewangelii jest ciągle czymś nowym. Mamy pamiętać o historii zbawienia, ale trzeba nam być zaangażowanym dziś i to dziś mamy odkrywać. Bóg jest inicjatorem ewangelizacji, ale to my mamy z radością i wdzięcznością dać się poprowadzić i być otwartymi na nowość. – mówił ks. dr Sławomir Sosnowski.

[ TEMATY ]

papież

Łódź

adhortacja

papież Franciszek

Evangelii Gaudium

ks. Paweł Kłys

ks. dr Sławomir Sosnowski - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi.

ks. dr Sławomir Sosnowski - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi.

Dziś w łódzkiej katedrze została wygłoszona pierwsza z cyku dziesięciu katechez opartych o adhortację papieża Franciszka Evangelii Gaudium.

Katechezy będą głoszone w łódzkiej katedrze podczas Mszy św. o godz. 12:00 w każdą drugą środę miesiąca oraz w bazylice św. Jakuba w Piotrkowie Trybunalskim o godz. 18:00.

Promocja nauczania papieskiego wpisuje się w obowiązek ciążący na każdej świątyni, która została podniesiona do godności bazyliki tj. kościoła papieskiego.

Reklama

Pierwszą katechezę wygłosił ks. dr Sławomir Sosnowski - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Zauważył on, że w pierwszej, wstępnej części Evangelii Gaudium papież przypomina, że radość jest cechą chrześcijańską, a bierze się ze spotkania z Chrystusem.

W każdym chrześcijaninie ma być radość z oczekiwania na Pana, ale ma być ona także owocem spotkania z Panem. Radość jest cechą mesjańską.

Tam gdzie Stary Testament zapowiada czasy mesjańskie, to mówi o czasach radości. W Nowym Testamencie widzimy Maryję, która rozradowała się w swoim sercu. Widzimy Jezusa, który mówi, że jest pełen radości – również w Wieczerniku przed swoją męką. – podkreślił kaznodzieja.

Rektor WSD w Łodzi zwracając się do zebranych powiedział – na ile my jesteśmy przykładem radości? Skąd ona się w nas bierze? Jak ona owocuje w nas? – pytał.

Kolejna Msza św. z katechezą opartą o Adhortację Papieża Franciszka Ewangelii Gaudium odbędzie się 12 lutego.

2020-01-08 13:44

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jestem księdzem – to moja opowieść

2020-09-23 09:47

Niedziela łódzka 39/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

kapelan

Łódź

Solidarność

Archiwum Wydawnictwa Archidiecezjalnego

O. Stefan Miecznikowski SJ

O. Stefan Miecznikowski SJ

O działalności charytatywnej, opiekuńczej i duszpasterskiej, a także o nieznanych wątkach z życia jezuity o. Stefana Miecznikowskiego, z o. Kazimierzem Kubackim SJ, o. Józefem Łągwą SJ oraz Andrzejem Tyranowiczem rozmawia Justyna Kunikowska.

Justyna Kunikowska: Kim był o. Stefan Miecznikowski i dlaczego jest dla nas, łodzian, tak ważną postacią?


O. Kazimierz Kubacki SJ: O. Stefan Miecznikowski jest obywatelem honorowym Łodzi. Tytuł otrzymał w roku 1992 ze względu na zasługi dla naszego miasta. Był dwukrotnie duszpasterzem akademickim, najpierw w 1967 r. i ponownie od 1978 r. Wówczas zajął się duszpasterstwem środowisk niepodległościowych, a w czasie stanu wojennego pomagał osobom uwięzionym i internowanym, narażając swoje zdrowie a czasami życie. Był autorytetem tych środowisk i sumieniem Łodzi.
Andrzej Tyranowicz: NSZZ „Solidarność” nagrodził wysiłki ojca na rzecz obrony godności człowieka i walki o prawa pracownicze, czyniąc go honorowym członkiem Solidarności na VII zjeździe związku w 1995 r. W 2005 r. docenili o. Stefana łodzianie, wybierając go w plebiscycie najpopularniejszym obywatelem miasta w 15-leciu wolnej Polski. O. Miecznikowski cenił sobie zaszczyt bycia honorowych harcmistrzem Związku Harcerstwa Polskiego. Za służbę Polsce Prezydent Lech Kaczyński w 2007 r. uhonorował pośmiertnie jezuitę Orderem Odrodzenia Polski.
O. Kazimierz Kubacki SJ: Muszę dodać, że osobowość naszego współbrata ukształtowały dwie rzeczywistości: wiara i harcerstwo. Co ważne, było to harcerstwo okresu dwudziestolecia międzywojennego. Sam wspominał, że miał bardzo dobrych wychowawców w organizacji i oni przekazali mu miłość do Ojczyzny i ukształtowali charakter. Od młodych lat Stefan miał pragnienie służby Bogu i bycia dobrym wychowawcą. Najwidoczniej Pan Bóg wysłuchał jego próśb, bo został zakonnikiem i miał szczególny dar gromadzenia wokół siebie ludzi, dla których był postacią ważną. Wszystko zaczynało się w duszpasterstwie studentów. A potem ci lekarze, adwokaci, profesorowie, społecznicy wracali do o. Stefana po rady i tworzyli z nim środowisko niepodległościowe. O. Miecznikowski żył w trudnych historycznie czasach, ale rozumiał je i odpowiadał na rodzące się potrzeby.
Andrzej Tyranowicz: Pewnie nie byłoby takiego o. Stefana – autorytetu dla wielu środowisk, gdyby nie wychowanie i wartości, w jakich wzrastał. Na mnie, jako osoby świeckiej, taki życiorys robi ogromne wrażenie. 19-letni chłopak wybiera się w czasie okupacji wraz z przyjacielem do Starej Wsi po to, by wstąpić do seminarium duchownego. Odwagę i służbę drugiemu człowiekowi wyniósł z tradycji harcerskiej. Tu tkwi tajemnica miłości do ludzi i tego wszystkiego, czego dokonał ten skromny jezuita w trudnych dla Polaków czasach. W momencie rozpoczęcia stanu wojennego tłumy ludzi przyszły do kościoła ojców jezuitów na ul. Sienkiewicza 60. Tam szukaliśmy schronienia i ratunku. Ojciec, nie czekając na żadne odgórne zalecenia, natychmiast powołał Ośrodek dla Internowanych, który – angażując w to dzieło środowisko akademickie – z powodzeniem pomagał internowanym i ich rodzinom.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MZ o zakażeniach: to nie jest wynik dużych ognisk, to wynik powrotu do normalności

2020-09-25 11:28

[ TEMATY ]

zdrowie

COVID‑19

Ministerstwo Zdrowia

wpolityce.pl

Wojciech Andrusiewicz

Wojciech Andrusiewicz

To nie jest wynik dużych ognisk zakażeń. To jest wynik naszego powrotu do normalności – powiedział w piątek rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, komentując bilans zakażeń koronawirusem. Wskazał, że to m.in. efekt imprez rodzinnych, zakażeń w szpitalach i w zakładach pracy.

W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1587 osób. Z powodu COVID-19 zmarły 23 osoby.

"To nie jest wynik dużych ognisk zakażeń. To jest wynik naszego powrotu do normalności, do codziennego funkcjonowania w otaczającej nas rzeczywistości" – skomentował rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

"To, co państwo wszyscy obserwujecie na co dzień – mamy korki na ulicach, ludzi w tramwajach, w autobusach, mamy powrót do pracy bezpośredniej z pracy zdalnej. Tych kontaktów, interakcji na co dzień jest dużo więcej niż na wiosnę i w lecie, kiedy oczywiście byliśmy na wypoczynku letnim i spotykaliśmy się nad morzem, nad jeziorami, ale nie spotykaliśmy się na ulicach miast, w pracy. Dzisiaj tych interakcji jest dużo więcej" – powiedział.

Zaznaczył, że obecnie ogniska zakażeń są rozproszone. "To często są ogniska z imprez domowych, rodzinnych, ogniska z większych zakładów opieki zdrowotnej, szpitali, gdzie mamy do czynienia też z pacjentami COVID-owymi, mamy do czynienia z szeregiem mniejszych ognisk w zakładach pracy (...). Nie możemy powiedzieć, że dominuje jakieś jedno ognisko zakażeń" – powiedział.

Dodał, że liczba zakażeń jest także efektem odwiedzin w domach pomocy społecznej. Poinformował, że MZ poprosiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o decyzję w sprawie zablokowania odwiedzin w domach opieki społecznej.(PAP)

Autorka: Olga Zakolska, Dorota Stelmaszczyk

ozk/ dst/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Zagra pierwszy organista katedry oliwskiej

2020-09-25 22:52

plakat organizatorów

We wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i doktora Kościoła oraz patronki misji, 1 października, krakowscy Karmelici Bosi zapraszają na uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem bp. Jana Zająca. Eucharystia rozpocznie się o godz. 18.00, a po jej zakończeniu wybrzmi koncert misyjny.

Jest to kolejne wydarzenie z cyklu „Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”. Jak informuje Tomasz Soczek, organista i pomysłodawca cyklicznych spotkań z muzyką, tym razem wystąpi słynny polski organista, prof. Roman Perucki z Gdańska, pierwszy organista katedry oliwskiej. Zaznacza: „Karmelitańskie organy rozebrzmią niewątpliwie w pełnej krasie, ponieważ artysta zaprezentuje szereg słynnych wirtuozowskich utworów, a wśród nich: Preludium i fugę potrójną Es-dur Jana Sebastiana Bacha, toccatę Tu es Petra Henri Muleta, czy Carillon de Westminster Louisa Vierne’a. W programie pojawi się też akcent stricte krakowski – Preludia maryjne Juliusza Łuciuka.”.

Wstęp na koncert tradycyjnie wolny, a bezpośrednio po nim - jak zawsze odbędzie się spotkanie z zaproszonym artystą w Sali św. Anny. Patronat honorowy nad „Karmelitańskimi Spotkaniami z Muzyką Organową” objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. „Niedziela Małopolska” sprawuje patronat medialny nad wydarzeniem. Tegoroczny cykl finansowany jest ze środków Województwa Małopolskiego jako zadanie realizowane w ramach IV edycji Budżetu Obywatelskiej Województwa Małopolskiego.

„Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową” to druga edycja całorocznego cyklu koncertów odbywający się w kościele oo. Karmelitów Bosych w Krakowie, przy ul. Rakowickiej 18. Kolejne wydarzenia muzyczne nawiązują treścią do porządku roku liturgicznego i przypadających w terminach koncertów uroczystości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję