Reklama

Historia

Jedyne takie powstanie

Składanie przysięgi przez gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego, 26 stycznia 1919 r.

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Składanie przysięgi przez gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego, 26 stycznia 1919 r.

Nazywano ich „Rogate czorty”. Najpierw wywalczyli Wielkopolskę, a potem dali popis odwagi broniąc Warszawy i Modlina.

W mroźny poranek 26 stycznia 1919 r. na placu Wilhelmowskim w Poznaniu i przylegających do niego ulicach zebrały się tysiące mieszkańców miasta. Okna wszystkich domów obok placu były zajęte przez widzów. Mieli oni być świadkami uroczystości, o jakiej kilka lat temu nawet nie śmiano by marzyć.

Co weźmiecie, będzie wasze

Po zakończeniu I wojny światowej w Wielkopolsce wrzało. Armia pruska była zdemoralizowana i w rozsypce. Polacy przygotowywali się do przejęcia władzy, ale Niemcy wcale nie zamierzali jej oddawać. Momentem decydującym stał się przyjazd do Poznania 26 grudnia 1918 r. najbardziej wówczas znanego w świecie Polaka – Ignacego Jana Paderewskiego. Kilka dni wcześniej, podczas rozmowy z delegacją Wielkopolan w Gdańsku, na pytania o przyszłość Polski odpowiedział on: „Co weźmiecie, będzie wasze”. Zrozumiano wówczas, że wolności nikt nie da, a trzeba ją wziąć samemu.

Reklama

Paderewski został przyjęty w Poznaniu entuzjastycznie. Miasto było pełne polskich i alianckich flag, jednak panujący w nim nastrój bardzo denerwował Niemców. Następnego dnia zorganizowali oni paradę wojskową w Poznaniu, po której z okrzykami: „Poznań jest niemieckim miastem” zdzierali sztandary i demolowali polskie instytucje. Padły pierwsze strzały. Do końca dnia Polacy spontanicznie opanowali ważniejsze obiekty strategiczne: prezydium policji, zamek, dworzec kolejowy i dyrekcję poczty, a następnego dnia całe miasto. Rozpoczęło się powstanie, którego wcześniej nie planowano. Naczelna Rada Ludowa przejęła władzę w Wielkopolsce.

W kolejnych dniach Polacy opanowali wiele innych miejscowości. Niemal w każdym mieście, miasteczku, a nawet wsiach utworzyły się samorzutne oddziały niezwiązane ze sobą hierarchicznie. W drugim tygodniu powstania trwały walki o Zbąszyń, Mroczę i Inowrocław. W nocy 6 stycznia rozegrała się też bitwa o wieś Ławica pod Poznaniem, gdzie znajdowało się niemieckie lotnisko wojskowe. W ręce polskie trafił sprzęt o wartości 200 mln marek niemieckich, będący największym łupem wojennym w dziejach polskiego oręża. Po pierwszym okresie zaskoczenia Niemcy przystąpili do kontruderzenia. 7 i 8 stycznia trwały ciężkie walki o Chodzież i Czarnków, a kilka dni później – w rejonie Leszna, pod Rydzyną i Kąkolewem. Zdobyto wprawdzie Szubin i Żnin, ale Polacy zostali zmuszeni do opuszczenia Nakła.

Bez przysięgi nie ma wojska

W powstaniu brakowało koordynacji działań – niewielkie oddziały walczyły w rozproszeniu, nie było oficerów ani doświadczonego dowódcy. Z prośbą o pomoc zwrócono się do Józefa Piłsudskiego. Na „komenderującego wojskiem w Poznaniu” wyznaczył on gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego, zawodowego wojskowego, byłego dowódcę I Polskiego Korpusu w Rosji.

Reklama

Po przyjeździe do Poznania gen. Dowbor-Muśnicki oświadczył, że: „Wolontariuszów ani organizować ani niemi dowodzić nie będzie”. Radził on formować wojsko regularne, chociażby złożone z ochotników. W krótkim czasie dokonano reorganizacji, utworzono kilka frontów z osobnym dowództwem, które miało przeformować podległe oddziały w pułki strzeleckie. Ogłoszono pobór kilku roczników do Armii Wielkopolskiej, a starszych wcielano do Straży Ludowej, będącej formą pospolitego ruszenia. Wszyscy przechodzili odpowiednie szkolenie wojskowe, a dla oficerów zorganizowano szkołę w Poznaniu. Ludzi dla zapełnienia szeregów było wielu, garnęli się do wojska. Konie i żywność chętnie dawało ziemiaństwo. Uruchomiono także fabrykę nabojów karabinowych, pociski do armat produkowała fabryka Cegielskiego, a do ciężkich dział sprowadzano je z Łodzi. W rekordowym czasie została stworzona profesjonalna Armia Wielkopolska.

Generał Dowbor-Muśnicki po latach wspominał: „W swoich przemówieniach do żołnierzy zwracałem stale uwagę na to, że Polska jest krajem biednym, dopiero odradzającym się, więc swoich żołnierzy utrzymywać luksusowo lub płacić im wysokiego żołdu nie jest w stanie. Objaśniałem, że nie ma takich skarbów, które byłyby równowartością życia ludzkiego. Dlatego też żołnierz powinien być świadomym, że swoją krew oddaje za najwyższe dobro, za wolność, i to nie tylko swoją, osobistą, ale i przyszłych pokoleń (...). Na przysięgę zwracałem zawsze wielką uwagę. Tłumaczyłem żołnierzom, że są spadkobiercami rycerzy, dla których dotrzymanie słowa (przysięgi) było czemś ważniejszym niż życie”. Generał uważał, że ludzie niezwiązani przysięgą nie są wojskiem.

Do uroczystej przysięgi doszło już miesiąc po wybuchu powstania. Dokonano jej we wszystkich garnizonach Armii Wielkopolskiej, a najbardziej uroczyście w Poznaniu na placu Wilhelmowskim, przemianowanym później na plac Wolności. Ustawiono na nim na wzniesieniu ołtarz polowy z pałacu w Kórniku – srebrny tryptyk, przed którym modlił się po zwycięstwie wiedeńskim Jan III Sobieski. Po Mszy św., stojąc przed ołtarzem, głównodowodzący gen. Dowbor-Muśnicki wypowiedział słowa roty przysięgi, powtórzone później przez wszystkich zgromadzonych żołnierzy: „W obliczu Boga Wszechmogącego, w Trójcy Świętej Jedynego, ślubuję, że Polsce, Ojczyźnie mojej i sprawie całego Narodu Polskiego zawsze i wszędzie służyć będę, że kraju ojczystego i dobra narodowego do ostatniej kropli krwi bronić będę, że Komisarjatowi Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu i dowódcom, i przełożonym swoim mianowanym przez tenże Komisarjat, zawsze i wszędzie posłuszny będę, że w ogóle tak się zachowywać będę, jak to przystoi na mężnego i prawego żołnierza Polaka, że po zjednoczeniu Polski złożę przysięgę żołnierską, ustanowioną przez polską zwierzchność państwową”.

Rogate czorty

Wielkopolska oddała do armii i Straży Ludowej wszystkich zdolnych do noszenia broni. Przy warsztatach zostali tylko starsi i ułomni, i to oni utrzymywali ok. 300 tys. zmobilizowanych, w tym ok. 100 tys. żołnierzy. Sformowano 3 dywizje strzelców, brygadę jazdy, brygadę artylerii ciężkiej i 4 eskadry lotnicze. W krótkim czasie powstańcy wielkopolscy przekształcili się w sprawną, dobrze wyszkoloną i wyposażoną armię, zdolną skutecznie opierać się atakom niemieckim. Walki w Wielkopolsce trwały do 16 lutego 1919 r., kiedy to ogłoszono rozejm, a główny ciężar walki o polskie granice przejęli dyplomaci. Dzięki temu część oddziałów wielkopolskich mogła ochotniczo pomóc w walkach przeciwko Ukraińcom okrążającym Lwów, a także w walkach z bolszewikami pod Berezyną.

26 maja 1919 r. Armia Wielkopolska zjednoczyła się organizacyjnie z pozostałymi polskimi jednostkami wojskowymi i została podporządkowana Naczelnemu Dowództwu Wojska Polskiego. Rok później oddziały wielkopolskie uczestniczyły w wojnie polsko-bolszewickiej we wszystkich newralgicznych miejscach: nad Wieprzem, w obronie Warszawy i Modlina, zyskując uznanie za waleczność i, ze względu na charakterystyczne nakrycie głowy, przydomek: „Rogate czorty”.

2021-01-12 18:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Golgota Wschodu

Bożena Sztajner/Niedziela

17 września, w rocznicę napaści Związku Sowieckiego na Polskę w 1939 r., obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Polacy, uważani przez Stalina za wrogów nowej ideologii, doświadczyli gehenny po IV rozbiorze Rzeczypospolitej

Więcej ...

Podano datę uroczystości pogrzebowych bp. Edwarda Janiaka

2021-09-25 20:56
Bp Edward Janiak

KAI

Bp Edward Janiak

Uroczystości pogrzebowe zmarłego w czwartek bp. Edwarda Janiaka odbędą się zgodnie z wolą Zmarłego i jego rodziny w środę 29 września we Wrocławiu. Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w kościele pw. św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida, po której nastąpi pogrzeb na miejscowym cmentarzu - poinformował kaliski biskup pomocniczy Łukasz Buzun w komunikacie opublikowanym na stronach diecezji kaliskiej.

Więcej ...

Powrót braci studenckiej

2021-09-28 04:48

Archiwum Centrum Wolontariatu

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Modlitwa powinna być „krótka”… - poznaj...

Wiara

Modlitwa powinna być „krótka”… - poznaj...

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św?...

Wiara

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św?...

Abp Ryś do kleryków: wspólnota prezbiterium to nie jest...

Kościół

Abp Ryś do kleryków: wspólnota prezbiterium to nie jest...

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Święci i błogosławieni

Wincenty, czyli tam i z powrotem

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św....

Wiara

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św....

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej odkryto pradziejową...

W wolnej chwili

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej odkryto pradziejową...

Episkopat: zmarł biskup senior diecezji kaliskiej Edward...

Polska

Episkopat: zmarł biskup senior diecezji kaliskiej Edward...

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Wiara

Bocelli: film „Fatima” zawiera przesłanie, które...

Franciszek o Mszy trydenckiej: powrót do prawdziwych...

Franciszek

Franciszek o Mszy trydenckiej: powrót do prawdziwych...