Reklama

Święci i błogosławieni

Ja pójdę za nią...

Wydawnictwo "Jedność"

Jej ofiarę porównuje się z męczeństwem św. Maksymiliana Marii Kolbego. Skromna, cicha, niemal niezauważalna. Poznajmy patronkę teściowych.

Błogosławiona Marianna Biernacka w niczym nie przypomina wyobrażenia teściowej, które znamy z dowcipów. Może dlatego, że jej życie było przesiąknięte pobożnością maryjną i gotowością do naśladowania Chrystusa. Ludzie głębokiej wiary nie są stereotypowi.

Życie miała usłane różami, ale więcej znajdowało się na nich kolców niż wonnych płatków. Urodziła się w 1888 r. w rodzinie chłopskiej. Jej ojciec, Paweł Czokało, prowadził duże gospodarstwo rolne. Nie było jej dane nacieszyć się ani dostatkiem, ani rodzinną miłością, rok po narodzinach Marianny zmarła bowiem jej mama, a tata kilka lat później. Osieroconym dzieckiem zajęli się krewni. Ich dom stał się dla niej pierwszą salą katechetyczną. Jej dzieciństwo przepełniały ciężka praca i modlitwa.

W wieku 20 lat Marianna wyszła za mąż za Ludwika Biernackiego. Wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli sześcioro dzieci, z których przeżyło dwoje: Leokadia i Stanisław. Teściową Marianna została w 1929 r., gdy córka wyszła za mąż. W tym samym roku zmarł jej mąż. Dziesięć lat później, 11 lipca, przed ołtarzem stanął Stanisław, który zawierał sakrament małżeństwa z Anną Szymczyk. Od tego momentu Marianna była stale obecna w życiu syna i synowej. Mieszkali w jednym domu, dzielili wspólnie chwile radości i smutku. Gdy Anna straciła pierwsze dziecko, Marianna stała się jej podporą, wyręczała synową w pracach domowych. Nigdy się nie uskarżała i nie narzucała, nie starała się forsować swojego zdania, pokornie towarzyszyła rodzinie w codzienności. Tym, co pomogło w zbudowaniu zdrowych relacji między teściową a synową, była właśnie pokora Marianny. Tej cnoty często nam brakuje, jej deficyt skutkuje niesnaskami z bliźnimi.

Reklama

Preludium do męczeńskiej drogi Biernackiej miało miejsce w czerwcu 1943 r., gdy miejscowi partyzanci zorganizowali zasadzkę na niemieckich żandarmów. W ramach odwetu Gestapo przeprowadziło akcję pacyfikacyjną, która miała na celu zastraszenie Polaków. 1 lipca niemieccy żołnierze pojawili się w Lipsku – we wsi, w której od lat mieszkała rodzina Biernackich. Na „liście śmierci” znajdowali się Stanisław i Anna, która wówczas była w zaawansowanej ciąży. Gdy naziści próbowali wywlec ciężarną kobietę z domu, w jej obronie stanęła teściowa. Zaoferowała siebie w zamian za synową. Zrozpaczona Anna została w domu, zaś Mariannę, jej syna i pozostałych zakładników aresztowano. Przetrzymywano ich w więzieniu niemal przez 2 tygodnie. Z celi udało się Mariannie przesłać do synowej koszulę, w której ukryła liścik z prośbą o przekazanie jej poduszeczki i różańca. Nie wiemy, czy ten różaniec trafił przed śmiercią do rąk przyszłej błogosławionej. Mariannę wraz z pozostałymi więźniami Niemcy zamordowali 13 lipca – łącznie zginęło wtedy 50 osób.

Pamięć o heroizmie Marianny przetrwała. W 1991 r. jej osoba została zgłoszona przez Kurię diecezji łomżyńskiej do grona kandydatów na ołtarze, męczenników II wojny światowej. Beatyfikacja miała miejsce 13 czerwca 1999 r.

– Coraz więcej kobiet, zwłaszcza wdów, teściowych i synowych, prosi ją jako swą patronkę i orędowniczkę o wstawiennictwo. Do błogosławionej zwracają się o pomoc małżeństwa pragnące potomstwa. Z prośbami do niej przychodzą samotni, nieszczęśliwi, borykający się z wieloma trudnościami i problemami, starsi i młodsi – powiedział bp Jerzy Mazur, werbista. – Błogosławiona Marianna pokazuje dzisiaj nam, współczesnym, że my również możemy dać światu bardzo wiele. Ona wybrała dobro i pragnienie szczęścia drugiej osoby za cenę własnego życia – zauważył bp Aleksander Kaszkiewicz.

Reklama

Zainteresowanym postacią patronki teściowych polecam książkę ks. Zbigniewa Sobolewskiego Nikt nie ma większej miłości. Rzecz o Błogosławionej Mariannie Biernackiej. Jest to pierwsza w Polsce obszerna biografia tej intrygującej męczennicy. Autor z wielkim pietyzmem ukazał pobożność oraz osobowość bł. Marianny, która cierpieniem i ubóstwem wzrastała w świętości. Może ona być dla nas wszystkich przykładem prawdziwej miłości. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwa Jedność, a patronat nad nią roztoczył tygodnik Niedziela.

2020-07-08 08:39

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiona teściowa

Diecezja Ełcka

Błogosławiona teściowa, Marianna Biernacka, poniosła śmierć męczeńską w Naumowiczach k. Grodna

Teściowa – jako bohaterka licznych anegdot do sympatycznych nie należy. Dlatego my skupimy się na pozytywnych przykładach i przedstawimy teściową idealną.

Więcej ...

Kolejne piesze pielgrzymki dotarły na Jasną Górę przed świętem Wniebowzięcia NMP

2020-08-14 18:37

Bożena Sztajner/Niedziela

Kolejne piesze pielgrzymki dotarły na Jasną Górę przez przypadającym w sobotę świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. W piątek do sanktuarium dotarli m.in. pątnicy z Warszawy, Podlasia i Płocka, z diecezji łowickiej i 29. Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Znamy nowego administratora archidiecezji gdańskiej

Kościół

Znamy nowego administratora archidiecezji gdańskiej

„Utopia tęczowej rewolucji” . Bezpłatna broszura...

Niedziela w Warszawie

„Utopia tęczowej rewolucji” . Bezpłatna broszura...

Bp Kawa: czas, abyśmy z odwagą mówili: „jestem...

Kościół

Bp Kawa: czas, abyśmy z odwagą mówili: „jestem...

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej...

Kościół

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej...

Ordo Iuris: pacjenci umierają w szpitalach bez sakramentów

Kościół

Ordo Iuris: pacjenci umierają w szpitalach bez sakramentów

Zmarł śp. ks. prof. dr hab. Henryk Szmulewicz

W diecezjach

Zmarł śp. ks. prof. dr hab. Henryk Szmulewicz

Dwóch księży i raper parodiują znany hit

W wolnej chwili

Dwóch księży i raper parodiują znany hit "Przejmujemy...

Abp Gądecki apeluje o stworzenie możliwości przyjmowania...

Kościół

Abp Gądecki apeluje o stworzenie możliwości przyjmowania...