Reklama

W mocy Bożego Ducha

Caritas, apostolat w mocy Bożego Ducha

2018-12-18 11:05

Ks. Paweł Konieczny, zastępca Dyrektora Caritas Archidiecezji Przemyskiej Robert Sycz , pracownik Caritas
Edycja przemyska 51/2018, str. VI

Archiwum Caritas
Biuro Caritas w Przemyślu

Zgodnie z zapowiedziami, w nowym roku duszpasterskim, któremu towarzyszy hasło: „W mocy Bożego Ducha” podejmujemy cykl artykułów dotyczących działalności Caritas Archidiecezji Przemyskiej. Ta kościelna agenda od 28 lat w naszych mikrośrodowiskach diagnozuje, a następnie zaspokaja potrzeby osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. To wielkie i bardzo potrzebne dzieło Caritas realizowane jest w różnych miejscach i formach, o których warto pokrótce opowiedzieć.

Prezentację placówek Caritas Archidiecezji Przemyskiej wypada rozpocząć od siedziby tej kościelnej agendy. Od 2004 r. znajduje się ona w Przemyślu przy ul. Kapitulnej 1. Biuro Caritas czynne jest od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8.00 do 16.00.W tym czasie pracownicy starają się rozwiązać doraźne problemy zgłaszających się osób oraz wyjść naprzeciw potrzebom o charakterze chronicznym.

Przykładem doraźnej pomocy jest prowadzony przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej program żywnościowy PEAD. W ciągu roku do około 10 000 osób trafia 506 ton produktów spożywczych. Prowadzona w tej materii aktywność pozwala osobom będącym w trudnej sytuacji ekonomicznej zaspokoić swoje podstawowe potrzeby związane z codziennym wyżywieniem.

Reklama

W siedzibie Caritas niemal każdego dnia potrzebujący otrzymują także konkretne wsparcie w uregulowaniu rachunków za energię elektryczną, gaz, zakup środków medycznych czy opału na zimę. W sekretariacie przychodzący otrzymują też merytoryczną pomoc w wypełnieniu wniosków i podań potrzebnych w uzyskaniu różnego rodzaju środków wsparcia.

W przemyskim biurze znajduje się także wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego. Osoby niepełnosprawne mogą bezpłatnie otrzymać do użytkowania m.in.: różnego rodzaju ortezy, materace, łóżka elektryczne, wózki inwalidzkie, podnośniki czy pionizatory.

Poza wyżej wspomnianą doraźną pomocą, przy Centrum Caritas od 2013 r. działa Agencja Zatrudnienia. Pośredniczy ona w znalezieniu pracy osobom bezrobotnym. W ostatnim czasie dzięki realizowanym projektom i zaangażowaniu wykwalifikowanych pracowników, ok. 500 osób wróciło na rynek pracy, zapewniając sobie i bliskim godziwe utrzymanie, lepszy status społeczny, a także, co za tym idzie, wzrost poczucia własnej wartości.

Bardzo wymierną pomoc wobec potrzebujących niesie także działające w Przemyślu tzw. Caritasowe Centrum Charytatywne, w skład którego wchodzi jadłodajnia, magazyny dla potrzebujących oraz łaźnia.

Jadłodajnia działa od 2004 r. Przychodzą do niej najczęściej osoby bezdomne, ubogie, których nie stać na ciepły posiłek. Z tej podstawowej formy pomocy każdego dnia korzysta ponad 400 osób. Najczęściej dla nich to jedyny ciepły posiłek w ciągu doby. Spotkanie przy zastawionym stole to nie tylko możliwość zaspokojenia głodu fizycznego, ale to także możliwość kontaktu z innymi.

Oprócz jadłodajni, Centrum prowadzi także magazyny. Gromadzona jest w nich m.in.: odzież dla dzieci i dorosłych, obuwie, zabawki, pościel, kołdry, poduszki, koce. Rzeczy te przekazywane są przez sklepy, hurtownie, a także od osób indywidualnych z terenu Przemyśla i okolic. Zbierane materiały przeznaczone są głównie dla bezdomnych oraz dla osób doświadczonych, losową sytuacją, jak np. pożar czy powódź. Największym zainteresowaniem osób przychodzących do magazynu, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym cieszy się odzież męska (kurtki, spodnie, buty). Gromadzone rzeczy wysyłane są także poza granice Polski. Systematycznie, w ramach potrzeb, materiały trafiają do Mołdawii, Ukrainy, Rumunii oraz Afryki. Wspierane są tam działające przedszkola, szkoły, domy pomocy społecznej, domy dziecka oraz szpitale. Warto wspomnieć, że w 2017 r. z magazynu wydano aż 7,5 tys. ton odzieży.

Od 2005 roku w Caritasowym Centrum Charytatywnym działa też łaźnia. Spora grupa korzystających z tego miejsca to bezdomni, a także osoby mające zamieszkanie, ale z racji na niskie dochody nieposiadające dostępu do ciepłej czy bieżącej wody. W tygodniu z łaźni korzysta ok. 60 osób, w większości mężczyzn. W okresie zimowym korzystających jest dwukrotnie więcej. Potrzebujący mają też do swojej dyspozycji pralnię, z której chętnie i często korzystają.

W magazynach oraz w łaźni od 17 lat pracuje Pan Robert, jeden z najstarszych pracowników przemyskiej Caritas. Jak zauważa: „posługa wobec pacjentów, bo tak nazywam korzystających z Centrum Caritas, jest bardzo trudna, ale przynosi wielką satysfakcję z faktu niesienia konkretnej pomocy bliźniemu. Moi pacjenci przychodzą głodni, brudni, często bez podstawowej odzieży, a odchodzą umyci, ogoleni, przebrani, a przede wszystkim nakarmieni. To jest podstawowa misja tego miejsca i moje powołanie, by nieść tym ludziom konkretną pomoc. Dla bezdomnych, wykluczonych to często jedyne miejsce azylu, dostępu do ciepłego posiłku, czystej wody i odzieży”.

Warto wspomnieć, że pracownicy Caritas każdego roku uczestniczą w zorganizowaniu wigilii oraz śniadań wielkanocnych dla osób samotnych, ubogich i bezdomnych. Z okazji świąt Bożego Narodzenia Caritas przygotowuje dla potrzebujących także paczki żywnościowe. Wigilijne spotkania w grudniu 2018 r. odbyły się w Przemyślu, Sanoku, Krośnie, Leżajsku i Tryńczy. W czasie spotkań rozdano 2000 paczek z żywnością.

Dobrze wiemy, że ta konkretna pomoc warunkowana jest zasobami materialnymi. Dlatego wszystkim Ofiarodawcom, ludziom wspierającym działalność Caritas pragniemy wyrazić wielką wdzięczność za okazane zainteresowanie i wszelkie formy wsparcia. To dzięki Wam Caritas każdego dnia może podejmować choćby te zasygnalizowane wyżej działania, które dla potrzebujących stają się często jedynym środkiem na przeżycie. Zainteresowanych pomocą zapraszamy do kontaktu osobistego lub telefonicznego z biurem Caritas (16 676-90-60).

Niech czas Bożego Narodzenia budzi w nas jeszcze większą wrażliwość i mobilizuje do radosnego dzielenia się.

Tagi:
Caritas

25 lat parafilanego zespołu Caritas "Betania" w Myślenicach

2019-03-23 20:31

Justyna Tyrka, Dominika Stoszek | Archidiecezja Krakowska

- Dzisiejsze święto jest świętem uwielbienia Boga i dziękczynienia za ludzkie serca: te obdarowywane i obdarowujące. Jednocześnie jest świętem radości, że pośród nas jest Pan, który jest samą miłością, naszym największym skarbem i pragnieniem. – mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystej Mszy św. z okazji jubileuszu 25-lecia Parafialnego Zespołu Caritas „Betania” w Parafii Narodzenia NMP w Myślenicach.

Ks. Marcin Filar | Parafia Myślenice

Na początku homilii arcybiskup powitał księży posługujących w Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myślenicach, w tym Proboszcza – ks. kanonika Zdzisława Balona, Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice oraz wszystkich zebranych wiernych.

– Dzisiejszy dzień to okazja, by wysławiać Boga za dobroć, która jest w ludziach. Jest ona odbiciem tej najwyższej i jedynej, budzącej wzruszenie miłości Pana Boga do nas. Miłości miłosiernej – mówił arcybiskup

Metropolita krakowski nawiązał do ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym.

– Przypowieść ta oddaje prawdę o ludzkich losach, mówi o niewierności, braku roztropności, wzgardzie wobec najbliższych, możliwości dostąpienia dobra, które się otrzymuje za darmo od rodziców, o tęsknocie ojca za dzieckiem, o nawróceniu. – podkreślił. – Miłość Boga przybiera kształt tej przypowieści: jej odbicie możemy odszukać w postawie ojca, który wybiega na spotkanie swego syna i przygotowuje dla niego ucztę.

Synem marnotrawnym stał się Naród Wybrany, przez wieki otaczany przez Boga miłością i troską. Jest nim również, jak stwierdził arcybiskup, cała ludzkość, która współcześnie nie potrafi dostrzec tego, że Bóg, który stworzył ten świat, dał go nam i chce żebyśmy żyli na boski obraz i podobieństwo oraz na kształt jego miłości miłosiernej.

– Bóg jest dobrym ojcem i zesłał nam swojego Syna. Jezus nie zostawił ludzi ich nieszczęściom: wychodził do grzeszników, tych którzy szczególnie potrzebowali wsparcia i nadziei. Tak dzieje się Boże miłosierdzie. Jest to ciągłe wychodzenie Boga do człowieka. Jego najwyższy wyraz znalazł się w życiu, nauczaniu Jezusa Chrystusa, a swój punkt kulminacyjny osiągnęło w jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. – mówił metropolita. – Tylko dzięki ofierze Chrystusa możemy być dziećmi bożymi, cieszyć się radością i pokojem serca. Tych darów nigdy nie otrzymamy od świata, jedynie Bóg może nam je dać.

Ludzie, którzy nie mogą zaakceptować sposobu, w jaki Bóg wychodzi do grzesznika, prezentują postawę starszego syna. Przebywał on wciąż przy swoim ojcu i cieszył się jego miłością, ale nie mógł znieść sposobu w jaki ojciec powitał jego brata.

– Jakże często z taką logiką świata spotykamy się, gdy odczuwamy, że opór stawiany naszej miłości płynie ze złego serca i braku zrozumienia Bożego miłosierdzia. – stwierdził metropolita krakowski. Zgodnie ze słowami Jezusa mimo wszystko musimy być miłosierni, zwalczać zło dobrem.

Arcybiskup zwrócił uwagę zebranych na ogrom dobra, które dzieje się w związku z działalnością Parafialnego Zespołu Caritas „Betania”.

– Wszelkie dobre uczynki wobec ciała drugiego człowieka sprawiają, że w jego sercu pojawia się dobro. Dzięki takiemu postępowaniu budujemy wokół siebie świat dobroci. Ten świat jest odbłyskiem nieskończonej miłości miłosiernej Boga, jakiej każdy z nas tak bardzo potrzebuje. – podkreślił metropolita. – Wspólnoty miłości takie jak Parafialny Zespół Caritas „Betania” są realizacją nauczania Jana Pawła II, który nawoływał do budowania cywilizacji miłości i wyobraźni miłosierdzia.

25-lecie Parafialnego Zespołu Caritas „Betania” wpisuje się w obchody 50-lecia koronacji obrazu Matki Boskiej Myślenickiej. Arcybiskup stwierdził, że owocem miłości wiernych wobec Maryi oraz wyrazem wdzięczności wobec Niej jest działalność Caritas „Betania”. Dzięki niemu rozprzestrzenia się na cały świat dobro i nadzieja, że miłość jest ponad wszystko.

– Prośmy Boga za przyczyną Matki Najświętszej, abyśmy nieśli płomień miłosierdzia innym i budzili radość i wdzięczność wobec Boga i drugiego człowieka. Bo przecież chodzi właśnie o to, aby budując więzi miłości miłosiernej wokół siebie i wobec siebie nawzajem, ostatecznie głosić światu, że jest Bóg będący samą miłością, który pragnie aby każdy z nas był pewien miłosierdzia- podkreślił na koniec abp Marek Jędraszewski.

Historia myślenickiej „Betanii” sięga początków lat 90., gdy ówczesny wikariusz ks. Piotr Sulek założył Wspólnotę Braci i Sióstr Jezusa z Betanii. Jego staraniem wyremontowano także „organistówkę” – budynek przy ul. 3 Maja, nazwanego później „Betanią”. Kapłan gromadził wokół siebie młodzież i osoby starsze gotowe nieść bezinteresowną pomoc osobom chorym i ubogim. W 1992 roku zespół charytatywny liczył 16 osób. W kolejnym roku, w styczniu, rozpoczęło działalność Biuro Charytatywne przyjmujące zgłoszenia o osobach potrzebujących wsparcia. Wydawano żywność, a w wyjątkowych sytuacjach udzielano także pomocy pieniężnej. W dniu 22 marca 1994 roku Zespół Charytatywny Betania przekształcił się w Parafialny Zespół Caritas „Betania”.

Dziś, podobnie, jak przed laty, „Betania” to wspólnota ludzi w każdym wieku. Łączy ich jedno – wielkie serce, z którego wypływa chęć bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy dla potrzebujących otwarte jest biuro charytatywne, odbywają się zbiórki żywności, wydawane są posiłki, można skorzystać z korepetycji. Zespół świadczy także pomoc poprzez wykup leków oraz wypożyczanie sprzętu medycznego. Troską objęte są osoby doświadczone przez klęski żywiołowe. Wiele uwagi poświęca się osobom głuchoniemym. Co roku organizowany jest wakacyjny obóz dla osób niepełnosprawnych oraz Wigilia dla samotnych, a co miesiąc wolontariusze i podopieczni gromadzą się na wspólnej Eucharystii.

Po wygłoszonym słowie, metropolita krakowski pobłogosławił nowych wolontariuszy rozpoczynających posługę w „Betanii”. Zaś na koniec Eucharystii Zespół uhonorowano medalem „Bogaci w miłosierdzie” przyznawanym przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

25 marca – Dzień Świętości Życia

2019-03-23 10:59

BP KEP / Warszawa (KAI)

W uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca, Kościół w Polsce będzie obchodził Dzień Świętości Życia. „Pasterze Kościoła w Polsce przypominają o największej wartości, jaką jest ludzkie życie” – czytamy w komunikacie po ostatnim zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

Ivan Kmit/Fotolia

Dzień Świętości Życia przypada dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem. Jego celem jest budzenie wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia na każdym jego etapie oraz zwrócenie uwagi na potrzebę szczególnej troski o nie. W okolicach tego dnia na Jasną Górę przybywają obrońcy życia z całej Polski, by modlić się w intencji ochrony życia.

Co roku z okazji Dnia Życia w całej Polsce w różnym czasie organizowane są również Marsze dla Życia i Rodziny. To wyraz publicznego świadectwa o podstawowej wartości ludzkiego życia od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci. W tym roku 24 marca, w Narodowym Dniu Życia, ulicami Warszawy przejdzie pierwszy ogólnopolski Narodowy Marsz Życia.

W Dniu Świętości Życia wiele osób składa też przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego czyli zobowiązuje się do modlitwy w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Do tego, aby każda parafia włączyła się w dzieło Duchowej Adopcji, zachęcali biskupi w komunikacie po ostatnim zebraniu plenarnym. O włączenie się w tę inicjatywę apeluje również dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin ks. Przemysław Drąg oraz Krajowa Doradczyni Życia Rodzinnego Beata Choroszewska.

„Chcemy zaprosić, aby wszyscy księża proboszczowie, rodzice, katecheci i nauczyciele przypomnieli dzieciom i młodzieży, ale także małżeństwom i rodzinom o tym, że każde życie ludzkie jest piękne i jest święte” – podkreśla ks. Przemysław Drąg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duchu Święty, dzień dobry... – bierzmowanie w Salezie

2019-03-24 23:19

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Ponad 90. uczniów stanęło gotowych do wołania o przyjście Ducha Świętego. Towarzyszyli im rodzice, nauczyciele a także kapłani Salezu – ks. Jerzy Babiak, dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich, ks. Grzegorz Oleś – wicedyrektor ks. Jan Gondro – wieloletni dyrektor szkoły. Mszy św. przewodniczył bp Vitalii Kryvytskyi SDB, ordynariusz diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Zdjęcia z bierzmowania:

Zobacz zdjęcia: Bierzmowanie w Salezie

- Pragnienie Ducha Świętego i obecności Boga w życiu człowieka to dowód na dojrzałość w wierze – tłumaczył biskup. - Dopóki pragniesz, to żyjesz i masz szansę przynosić owoce. Odwołując się do ewangelicznej perykopy o drzewie figowym przypominał o trudzie wzrostu rośliny i gospodarskiej troski o jej owocowanie. – Pamiętajcie, aby nie przynosić owoców byle jakich, ale każdego dnia starannie wykonywać swoje obowiązki. Oczywiście, w dorosłym życiu przychodzi zniechęcenie, wkrada się rutyna, ale jeśli postawicie Boga na pierwszym miejscu, weźmiecie Jego krzyż, to wasze owoce będą zdrowe i dobre. – Dziś na waszych piersiach wisi krzyż, tak samo jak u mnie. A Chrystus mówi, że kto idzie za Nim a nie bierze krzyża, nie jest Go godzien – mówił biskup. Tłumaczył, że przyjęcie sakramentu bierzmowania wiąże się z podjęciem obowiązków i odpowiedzialności. - Będziecie codziennie odpowiadać, czy jesteście naprawdę świątynią Ducha Świętego – mówił – i będziecie musieli wciąż od nowa stawiać Boga na pierwszym miejscu. Odniósł się do tego, co dziś najczęściej dotyka nas, ludzi: wypalenie i depresja. – Wypalenie pojawia się w małżeństwie, w pracy i w wierze, ale zawsze wtedy, gdy Bóg przestaje być stawiany na pierwszym miejscu. Depresja przychodzi wtedy, gdy sami zaczynamy kierować swoim życiem, gdy nie pozwalamy Bogu być kierownikiem naszych spraw – mówił. Zachęcał też do wprowadzenia nowej praktyki modlitewnej: porannego witania się z Bogiem. – Duchu Święty, dzień dobry – można mówić po obudzeniu, i zapraszać Go do swoich spraw. Pamiętajcie, że tylko wtedy macie szansę, by wasze owoce były dobre – tłumaczył.

Namaszczając młodych olejem krzyżma biskup uśmiechał się z wielką życzliwością do bierzmowanych a oni stawali odważni i gotowi. Najczęściej wybieranym imieniem patrona wśród chłopców był Franciszek i Paweł, dziewczęta upodobały sobie Łucję.

Na zakończenie w imieniu uczniów głos zabrał Piotr Truchliński, podziękował rodzicom, wychowawcom i kapłanom, którzy przygotowali salezjańską młodzież do przyjęcia sakramentu bierzmowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem