Reklama

Budźcie patriotyzm, katechizujcie dorosłych

2018-05-23 10:54

Paweł Bugira
Edycja przemyska 21/2018, str. IV

Czesław Urban
Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Gądeck wraz z abp. Adamem Szalem, bp. Stanisławem Jamrozkiem, asystentem AK ks. Józefem Niżnikiem

Akcja Katolicka ma nie tylko prawo, ale i obowiązek działalności społecznej i patriotycznej. Powinna też zatroszczyć się o wiarę swoją i innych wiernych. Mogli o tym usłyszeć członkowie tej wspólnoty, zgromadzeni w Strachocinie na 23. Pielgrzymce Akcji Katolickiej Archidiecezji Przemyskiej

Dla nas, po Bogu największa miłość, to Polska” – mówił Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński. Dlatego dziś przed obliczem Boga Najwyższego my, Polacy, chcemy powiedzieć z serca płynące słowa: „Nie rzucim Chryste świątyń Twych, nie damy pogrześć wiary; próżne zakusy duchów złych i próżne ich zamiary. Bronić będziemy Twoich dróg, tak nam dopomóż Bóg” – powiedziała już na zakończenie modlitewnego spotkania Danuta Figiela, prezes zarządu diecezjalnego Akcji Katolickiej Archidiecezji Przemyskiej. Właśnie patriotyzm był motywem przewodnim tegorocznej pielgrzymki diecezjalnej Akcji Katolickiej. Pielgrzymki do miejsca szczególnego, gdzie urodził się św. Andrzej Bobola, który patronuje nie tyko tej wspólnocie, ale i naszej ojczyźnie.

Potrzebna jest aktywność

Spotkanie na Bobolówce w Strachocinie rozpoczęło się od Drogi Krzyżowej, którą prowadzili prezes Akcji Katolickiej Danuta Figiela i wiceprezes Tadeusz Rogowski. Następnie zebrani wysłuchali referatu ks. prof. Tadeusza Borutki z diecezji bielsko-żywieckiej pt.: „Patriotyzm w Akcji Katolickiej wzorowany na świętości Andrzeja Boboli”.

Reklama

– Potrzebna jest aktywność członków i członkiń Akcji Katolickiej na rzecz odważnego i mądrego patriotyzmu, który jest wielką wartością i powinnością moralną ludzi wierzących. Na czym polega istotny związek między świętością a patriotyzmem? Patriotyzm jest cnotą chrześcijańską, a bez życia opartego na cnotach nie może być autentycznej świętości – mówił.

– Według Jana Pawła II patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste; umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego – wskazywał dalej.

Ks. Borutka zaznaczył, że działalność społeczno-patriotyczna jest prawem i obowiązkiem dla Akcji Katolickiej i wielkie znaczenie ma budzenie postaw patriotycznych u dzieci, młodzieży i dorosłych.

Katechizacja dorosłych

Abp Stanisław Gądecki, który przewodniczył Mszy św., w homilii wskazał, że oprócz tego przed Akcją Katolicką stoi jeszcze jedno zadanie: katechizowanie dorosłych. – Gdy wszystkie inne działania prospołeczne są cenne i godne pochwały, wydaje się, że nadszedł czas, by zająć się czymś nowym, to znaczy katechezą dorosłych. Nie za katechizację dzieci i młodzieży, to robią katecheci w szkołach, ale zabrać się za katechizację dorosłych, rodziców. Owoce katechizacji dzieci i młodzieży zniszczą w doskonały sposób rodzice nieskatechizowani – podkreślił.

Aby temu zapobiegać – jak opowiadał abp Gądecki – w archidiecezji poznańskiej, której pasterzuje, stworzono szkołę katechistów przeznaczoną dla ludzi dorosłych, którzy mają katechizować dorosłych. Odbywa się to przy okazji katechezy sakramentalnej, np. chrztu czy I Komunii św. W ten sposób mają nie tyle mówić, jak przygotować dzieci do tych sakramentów, ale przygotować samych rodziców na te wydarzenia.

Osobista formacja

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zaznaczył, że potrzebna jest jednak osobista formacja członków Akcji Katolickiej. – Aby mogło dojść do odnowy, trzeba aby każdy z członków Akcji Katolickiej zaczął od katechizmowania samego siebie, żeby zadbał o pogłębienie własnego życia duchowego przez lekturę Pisma Świętego, codzienną modlitwę, systematyczną spowiedź, adorację Najświętszego Sakramentu, czynny udział w Eucharystii, lekturę dokumentów Kościoła, udział w dniach skupienia, rekolekcjach i pielgrzymkach – mówił.

Eucharystię koncelebrowali: metropolita przemyski abp Adam Szal oraz bp Stanisław Jamrozek i kilkudziesięciu księży asystentów parafialnych oddziałów Akcji Katolickiej.

Pielgrzymka zgromadziła kilka tysięcy członków Akcji Katolickiej z archidiecezji przemyskiej. Obecna była również prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej Urszula Furtak z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Tagi:
Akcja Katolicka

Opłatek Akcji Katolickiej w Krośnie Odrzańskim

2019-01-12 12:55

Katarzyna Krawcewicz

12 stycznia w Krośnie Odrzańskim odbyło się spotkanie opłatkowe członków Akcji Katolickiej z całej diecezji. Rozpoczęto Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej.

Maciej Krawcewicz
Msza św. w kościele św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim

Z okazji nowego roku bp Tadeusz Lityński złożył Akcji Katolickiej specjalne życzenia:

Członkom Akcji Katolickiej chciałbym podziękować za ich pracę na różnych odcinkach życia naszej diecezji, za ich posługę, która w minionym roku jubileuszu odzyskania przez Polskę niepodległości miała wymiar religijno-patriotyczny. Na tej niwie zostało podjętych wiele pięknych inicjatyw.

Obejmuję dziś modlitwą wszystkich przybyłych, ale też wszystkich członków parafialnych oddziałów, prosząc o umocnienie życia wiary. Modlę się o miłość, byśmy mieli ją w obfitości w naszych relacjach i naszej posłudze.

W nowym roku chciałbym życzyć Akcji Katolickiej, by miała poczucie misji ewangelizacyjnej. Dzisiaj toczy się swoista wojna kulturowa, widzimy podcinanie wartości nam bliskich, chociażby w odniesieniu do świąt Bożego Narodzenia, z których próbuje się usunąć Jezusa Chrystusa. Widać też, że próbuje się wciągnąć Kościół w walkę o neutralność światopoglądową. Kultura to pojęcie szerokie, zawiera w sobie i prawo, i zwyczaj, i tradycję, i dorobek w zakresie sztuki – to wszystko dzisiaj wymaga troski i obrony przed lewicowo-liberalnymi zakusami, przed modnymi trendami współczesnego świata. Tak widzę misję świeckich. Zależy mi na tym, żeby środowisko Akcji Katolickiej tę misję wspierało.

Zobacz zdjęcia: Opłatek Akcji Katolickiej Krosno Odrzańskie 2019
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ulubiona ballada Jana Karskiego dla Pawła Adamowicza

2030-01-16 16:21

Towarzystwo Jana Karskiego

Wzruszającym finałem hołdu złożonego przez gdańszczan swemu zamordowanemu Prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi przed Pomnikiem Neptuna była ballada „The Sound of Silence” duetu Simon&Garfunkel w wokalnym wykonaniu zespołu Disturbed. O tym, jak głośno może krzyczeć cisza.

wikipedia.org

Zastanawiając się jaka puenta muzyczna puenta mogłaby towarzyszyć przyznanej Pawłowi Adamowiczowi Nagrodzie Orła Jana Karskiego, nie przychodzi na myśl nic innego jak ulubiona ballada Profesora Karskiego „Across the Borderline” śpiewana przez Willie Nelsona.

Rzecz o przekraczaniu granicy, za którą ma być szczęście, ale można też stracić więcej niż się ma.

Mimo wszystko trzeba próbować.

Niech towarzyszy w ostatniej drodze Pawłowi Adamowiczowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Inną drogą udali się z powrotem

2019-01-19 22:06

A.Cz.

Kiedy zastanawiamy się nad wędrówką Trzech Króli, myślimy przede wszystkim o gwieździe, która ich prowadziła, o spotkaniu z przebiegłym Herodem i darach, jakie wcielony Bóg otrzymał od przybyłych z daleka podróżników. Mamy świadomość, iż złoto, kadzidło i mirra stanowią antycypację losu Jezusa i już w chwilę po narodzinach określają jego przeznaczenie. Wiemy, jak potoczy się dalej historia życia Zbawcy.

www.pl.wikipedia.org
Podróż Magów, James Tissot.
Zobacz

Scena pokłonu Trzech Króli fascynowała wielu malarzy. Zapewne dlatego, że wielkim artystycznym wyzwaniem są odmienna, egzotyczna uroda podróżników, nieznane zwierzęta, na których jechali, wymyślne nakrycia głów dostojników, długie kolorowe płaszcze uszyte z ciężkich tkanin, przy królewskich pokłonach układające się w skomplikowane struktury i wymyślnie udrapowane figury. Albrecht Dürer, Sandro Botticelli, Leonardo da Vinci, Giovanni di Paolo, Fra Angelico, El Greco… Ranga wymienionych malarzy najlepiej świadczy o popularności tematu i nieodpartej chęci przedstawienia go w swoisty, oryginalny sposób. We wszystkich ikonograficznych prezentacjach historii podróży wschodnich władców centralne miejsce zajmuje pokłon Trzech Króli.

Fragment Ewangelii św. Mateusza (2, 1-12) dużo uwagi poświęca spotkaniu Mędrców z Herodem i roli gwiazdy w ich podróży. Autor relacjonuje także spotkanie wędrowców z Bogiem, dary, jakie składają Dzieciątku. Mało uwagi poświęca temu, co nastąpiło po spotkaniu Magów z Dzieciątkiem. Św. Mateusz pisze tylko, że Królowie “inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju”. Oczywiste jest, że zmiana trasy odbyła się po ingerencji Anioła i z troski o bezpieczeństwo małego Jezusa. Ale co po drodze przeżywali Królowie? Jak zmieniło się ich życie? Przysłowie mówi, że “podróże kształcą”. Jaką naukę wynieśli władcy ze spotkania z Nowonarodzonym?

Na te pytania daje odpowiedź amerykański poeta mieszkający w Wielkiej Brytanii, laureat Nagrody Nobla z 1948 roku, Thomas S. Eliot, w swoim wierszu Podróż Trzech Króli. Napisany w 1927 roku utwór możemy czytać po polsku dzięki przekładom Józefa Czechowicza (najwcześniejszy, z 1938 roku), Jerzego Pietrkiewicza i Antoniego Libery. Przyjmuje się, że wiersz stanowi wyraz przełomu duchowego autora, jest figurą jego nawrócenia i włączenia do wspólnoty kościoła anglikańskiego. Eliot opowiada dzieje wyprawy Trzech Króli – trudy wędrówki, zmaganie się ludzi i zwierząt z nieprzychylnym klimatem, poczuciem wyobcowania, trudnościami z aprowizacją, głodem i zniechęceniem. Przybywający z bogatych, ciepłych krain wędrowcy musieli pokonać nie tylko zmęczenie, ale i własny głos rozsądku, kierujący ich z niebezpiecznej drogi z powrotem do domu.

Można powiedzieć, że wierszowi Trzej Królowie podążali ku Jezusowi po znakach, które w przyszłości miały się wypełnić treścią Chrystusowej biografii. Pisze Eliot:

“Stanęliśmy przed gospodą porosłą liśćmi wina;

W otworze drzwi sześć rąk rzucało raz po raz kośćmi i zgarniało srebrniki,

Stopy zaś uderzały w puste bukłaki po winie.

Nikt jednak tam nic nie wiedział; ruszyliśmy więc dalej

I dopiero pod wieczór, prawie w ostatniej chwili,

Trafiliśmy w to miejsce – można powiedzieć – właściwe. “

Przedstawiona gra w kości, w której wygraną są srebrniki jest wyraźnym sygnałem zdrady Judasza. My już wiemy, że ma ona nastąpić w trzydzieści trzy lata po podróży Trzech Króli. Potrącane pod stołem puste bukłaki po winie są oczywistą prezentacją stanu świadomości grających – biblijne stare zbiorniki tutaj nie zostały napełnione nową treścią, dlatego też, jak pisze poeta, “nikt jednak tam nic nie wiedział”.

Sens wędrówki Magów nie polega na ich geście złożenia darów. Złoto, kadzidło i mirra znaczą dopiero w perspektywie życia Chrystusa i jego męki. Podobnie mijani po drodze ludzie w gospodzie też nie wiedzą – ich srebrniki nie ważą jeszcze tyle, co zdrada, a bukłaki są zwykłymi przedmiotami. Przed spotkaniem z Bogiem wędrowcy pozostają nieświadomi. Dopiero droga powrotna naznacza sensem całą ich, wydawałoby się, nierozsądną wyprawę. Pisze Eliot:

“Pamiętam, było to dawno;

Dziś bym postąpiłbym tak samo, tylko trzeba zapytać

Trzeba zapytać

O to: czy cała ta droga nas wiodła

Do Narodzin czy Śmierci? Że były to Narodziny, to nie ulega kwestii,

Mieliśmy na to dowody. Bywałem świadkiem narodzin i byłem też świadkiem śmierci,

I było dla mnie jasne, że są to różne rzeczy; jednak te narodziny

Były dla nas konaniem, ciężkim jak Śmierć, śmierć nasza.

Wróciliśmy do siebie, do naszych starych Królestw,

Ale w tym dawnym obrządku jakoś nam już nieswojo,

Obco wśród tego tłumu zapatrzonego w swe bóstwa.

Rad byłbym innej śmierci.”

Powrót do domu oznacza więc całkowitą, radykalną zmianę świadomości. Trasa, w Biblii uzasadniona poleceniem Anioła, jest inna, bo podróżują nią inni ludzie. Narodziny Chrystusa stały się dla wędrowców śmiercią, konaniem. Podczas drogi do Betlejem umarło stare ja, nowy człowiek nie mieści się już w pozostawionym niegdyś, ciepłym i wygodnym świecie. Spotkanie z prawdziwym Bogiem przekreśla sens całego dotychczasowego życia Trzech Króli. I sprawia, że dopiero teraz poznają prawdziwą wartość swojej egzystencji. Cena tej wiedzy już nie jest ważna. “Dziś postąpiłbym tak samo” – mówi po zakończeniu trudów wędrówki jeden z nich, odnowiony człowiek.

Czy Boże Narodzenie odnowiło także nas? Czy oddany przez nas nie tak dawno pokłon przed Dzieciątkiem w stajence pozostał tylko pustym, rytualnym gestem?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem