Reklama

Kiedy dziecko odchodzi z tego świata

2018-03-21 09:42

Ks. Piotr Czarniecki
Edycja przemyska 12/2018, str. VIII

pixabay.com

W Strachocinie w dniach 23-25 lutego odbywały się „Warsztaty dla rodziców, których dzieci odeszły z tego świata, bez względu na ich wiek i okoliczności śmierci”

Warsztaty miały charakter terapeutyczno-rekolekcyjny. Od strony psychologicznej prowadził je prof. dr hab. Józef Szopiński, natomiast za stronę duchową odpowiadał ks. Stanisław Mazur, wikariusz z parafii św. Jana Chrzciciela w Soninie. Warsztaty zorganizowała Fundacja „Przemienieni” im. św. Andrzeja Boboli.

Z ramienia Radia FARA na to wydarzenie udała się s. Paulina M. Januchta. Tak w czasie audycji dzieliła się doświadczeniem tego spotkania: „Udało mi się uczestniczyć w jednym dniu tych warsztatów i uważam to za wielki dar dla siebie. Szczególnie poruszające były dla mnie rozmowy z rodzicami, którzy uczestniczyli w tym wydarzeniu. Ponadto mogłam włączyć się we wspólne ćwiczenia, stworzyć wspólnotę z uczestnikami, zmierzyć się też ze swoją słabością, swoim bólem. Wzięłam także udział w modlitwie twarzą w twarz z Chrystusem przed Najświętszym Sakramentem.

Najbardziej poruszyły mnie rozmowy z uczestnikami warsztatów. Doświadczenie ogromnego bólu, a równocześnie nadziei, poszukiwanie „znaków nadziei” – usłyszałam, jak ci ludzie potrafią mieć otwarte oczy, uszy, żeby w pewien sposób nie stracić relacji ze swoim dzieckiem, które odeszło z tego świata… Były w tych ludziach zmagania wiary, pokonywanie swojego bólu po to, żeby nie zamknąć się na tych, którzy nadal żyją na ziemi, obok nich, w tym samym domu.

Reklama

W warsztatach uczestniczyli rodzice, których dzieci odeszły w bardzo różnych okolicznościach – niektóre przed urodzeniem, inne kilka miesięcy po urodzeniu, syn, który zginął w wypadku, córka, która popełniła samobójstwo, dziecko niepełnosprawne, które przez 20 lat bez przerwy potrzebowało opieki… Prawdziwe, za każdym razem w jakiś odmienny sposób dramatyczne, historie żywych ludzi.

Teraz zatrzymam się nad elementem duchowym warsztatów. Ks. Stanisław Mazur codziennie był do dyspozycji uczestników, gdy ktoś potrzebował rozmowy czy spowiedzi. I ludzie z tej możliwości korzystali. Każdego dnia była Eucharystia. Podczas Mszy św., w której uczestniczyłam, zatrzymały mnie szczególnie dwie rzeczy. Jedną z nich było kazanie ks. Stanisława, który najpierw zapytał uczestników, co szczególnie poruszyło ich w usłyszanym Słowie Bożym, w liturgii Słowa, a potem na podstawie tego wyjaśniał, wzywał do wierności temu Słowu, głosił dobroć Pana Jezusa. Tego dnia odczytywany był fragment o miłości nieprzyjaciół i głównym tematem kazania stało się przebaczenie. Drugą rzeczą była modlitwa wiernych w formie modlitwy spontanicznej. Uczestnicy powierzali Panu Jezusowi bardzo osobiste, bardzo ważne sprawy i czynili to bardzo szczerze.

Ważnym momentem była też modlitwa przebaczenia przed Najświętszym Sakramentem. Modlitwa, którą prowadził ks. Stanisław Mazur, zachęcając do wspólnego wypowiadania słów przebaczenia dotyczących bardzo konkretnych sytuacji i osób – począwszy od przebaczenia sobie samemu, po bliskie i dalsze osoby.

Jeśli weźmie się pod uwagę ilość czasu, to zdecydowanie główną częścią warsztatów były spotkania z prof. Józefem Szopińskim, psychologiem, psychoterapeutą z Lublina. Były to swego rodzaju ćwiczenia dotyczące konkretnych sytuacji tych, którzy chcieli, aby nad nimi się pochylić. Pan Profesor podpowiadał, zadawał pytania, ale także inni uczestnicy mogli się wypowiadać na dany temat. Rozmowa połączona była też z elementami dramy, krótkimi scenkami, oraz z rysowaniem.

Tagi:
dziecko utracone

Kraków-Łagiewniki: 9 czerwca pielgrzymka rodzin opłakujących stratę dziecka

2018-05-18 17:11

Małgorzata Cichoń

Archiwum organizatorów
Pieta z kaplicy Matki Bożej Bolesnej w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

Organizatorzy: Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka, Wydział Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Krakowskiej oraz Duszpasterstwo Rodziców po Stracie Dziecka (działające przy łagiewnickim sanktuarium) zapraszają na I Ogólnopolską Pielgrzymkę Rodzin Dziecka Utraconego do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Wydarzenie zaplanowano na 9 czerwca. Początek o godz. 12. w bazylice, modlitwą „Anioł Pański”. Następnie Msza św. pod przewodnictwem bpa Jana Zająca i adoracja Najświętszego Sakramentu, połączona z odmówieniem Koronki do Bożego Miłosierdzia oraz aktem zawierzenia zmarłego dziecka Bożemu Miłosierdziu.

Przygotowujący pielgrzymkę zachęcają rodziców, by przywieźli ze sobą kartę z imieniem dziecka i świecę. Imiona będą złożone na ołtarzu i wpisane do Księgi Dzieci Utraconych prowadzonej w sanktuarium. Podczas aktu zawierzenia rodzice otrzymają z paschału Płomień Miłosierdzia, symbolizujący Chrystusa Zmartwychwstałego, a także specjalny modlitewnik.

– Najważniejszy cel czerwcowego spotkania to zawierzenie utraconych dzieci Bożemu Miłosierdziu – mówi Piotr Guzdek z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, na co dzień pomagający rodzicom w organizacji pochówków dzieci martwo urodzonych. Zaznacza, że pielgrzymka jest adresowana do rodzin, które doświadczyły w przeszłości bądź obecnie przeżywają przedwczesną śmierć swoich dzieci tak ochrzczonych, jak i nieochrzczonych, zmarłych przed narodzeniem, podczas porodu oraz w późniejszym okresie życia. Organizatorzy zapraszają całe rodziny, gdyż strata dziecka dotyczy także rodzeństwa i dziadków.

Zgłaszanie zorganizowanych grup pielgrzymów pod nr tel. 667-837-106. Pielgrzymka odbywać się będzie cyklicznie, zawsze w II sobotę czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy duszpasterze stracili młodzież, czy młodzież straciła duszpasterzy?

2018-09-12 10:43

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 37/2018, str. VIII

kanamlodych.pl

Tyle powiewów Ducha Świętego kieruje Kościół w stronę młodych. Przed nami święto patrona polskiej młodzieży – św. Stanisława Kostki. W październiku ma się odbyć synod biskupów na temat młodych. Ale Duch Święty „wieje” również w nasze wewnętrzne niepokoje, w których nosimy pytania o obecność młodych w Kościele.

Duch przenika wszystko i mocno wierzę, że pragnie tą troską o młodzież przeniknąć przede wszystkim nasze wspólnoty parafialne. Wiatr zwykle zmienia kierunek. Myślę, że jedna zmiana przydałaby się nam na pewno. Mniej powinniśmy się zastanawiać, co takiego jest w świecie, co zagraża młodym, a więcej powinniśmy myśleć o tym, czego brakuje nam w Kościele, że młodych nie przyciągamy. I choć świat się diametralnie zmienia, warto czasem sięgnąć do sprawdzonych metod.

Przyjaciel młodzieży św. Jan Bosko nie zasłynął wielką dydaktyką, czy też pełnymi rozgłosu spotkaniami i koncertami na arenach sportowych. Miał za to wielkie przekonanie, że najskuteczniejszym środkiem dotarcia do młodych jest po prostu obecność z młodymi. Tę asystencję wychowawczą rozumiał jako proces pracy organicznej w środowisku młodzieżowym. Tu niczego nie da się osiągnąć pojedynczą akcją – trzeba stale być blisko młodych. Być to najpierw słuchać. Nie zaczynać od oceny, od krytyki, od narzucania własnego planu działania, ale zacząć słuchać. Tylko uważne słuchanie może być skutecznym źródłem odkrycia tego, czego oczekują młodzi i jakie mają problemy, z którymi chcą przyjść do Pana Boga.

Drugi warunek to czas dla młodych, i to taki na mur beton. Wbrew pozorom mało kto ma dzisiaj czas dla młodych. Zapracowani rodzice, przemęczeni nauczyciele. Pozostaje czasem tylko komputer i koledzy z ulicy. Jeśli młodzi mają pewność, że w parafii ktoś na nich czeka, jest o konkretnej godzinie do ich dyspozycji i chce ich szczerze posłuchać, to powoli zaczną przychodzić. Pamiętam z czasów duszpasterskiej pracy z młodymi, że jedną nieobecność musiałem czasem nadrabiać miesiącami. Wystarczyło, że raz nie było mnie na spotkaniu, a już niektórzy mieli wątpliwości, czy warto przyjść, bo może znów mnie nie będzie. Im bardziej i częściej nasze plebanie i my sami jesteśmy otwarci na młodych, tym chętniej będą się pojawiać. Oczywiście, że młodzi muszą też wiedzieć, że przyjść warto. Wbrew pozorom młodym szybko nudzą się dobre ciasteczka i kawa, smaczna pizza i coca-cola. Młodzi są mądrzy i zostają tam, gdzie naprawdę warto, gdzie oferta jest sensowna i głęboka. Również ta religijna i formacyjna.

Choćby tyle przypomnień wystarczy, żeby zrobić sobie rachunek sumienia z duszpasterstwa młodych. Na jego podsumowanie warto sobie szczerze odpowiedzieć, kto kogo bardziej stracił: czy duszpasterze stracili młodzież, czy też młodzież straciła dobrych duszpasterzy?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu

2018-09-19 14:48

Zofia Białas

Jak każe tradycja ustanowiona przez ks. abpa Stanisława Nowaka w 1993 roku, we wrześniu, w archidiecezji częstochowskiej do sanktuariów maryjnych i na kalwarie pielgrzymują ludzie chorzy i starsi wiekiem. W dniach od 12 –2 0 września odbywają się pielgrzymki dekanalne.

Zofia Białas

Chorzy przybywają do wyznaczonych sanktuariów i modlą się wspólnie ze swoimi kapłanami i biskupami. Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu miał miejsce 14 września. Chorzy z dekanatów NMP Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha BM w Wieluniu i Dekanatu Osjakowskiego modlili się wraz z ks. abpem Wacławem Depo w kolegiacie wieluńskiej – Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybyłych na Eucharystię chorych przywitał ks. Marian Mermer – dziekan Regionu Wieluńskiego. Mszę św. odprawili ks. abp Wacław Depo i ks. Andrzej Kuliberda. Przed kolektą ks. abp modlił się z wiernymi o nowe powołania kapłańskie, jedność wśród kapłanów oraz o jedność między kapłanami i wiernymi.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Jana (Posłannictwo Jezusa: 3, 13- 21) mówił o pierwszych zdradach człowieka popełnionych przeciw Bogu (zdrada Adama, zdrada ludu wybranego w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej) oraz o miłosierdziu Bożym wobec tych, którzy popełnili grzech zdrady w Raju i na pustyni („Jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak również potrzeba, aby i Syn Człowieczy został wywyższony. Wówczas każdy, kto w Niego wierzy, będzie miał życie wieczne”) i o miłosierdziu Bożym wobec każdego z nas: „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.”

Dziś, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, przychodzimy do świątyni, przychodzimy do siebie. Tu wita nas Chrystus Ukrzyżowany, Chrystus na krzyżu. Klękamy przed nim i wiemy, że nigdy w swoich cierpieniach nie jesteśmy sami. Dlaczego? On z krzyża dał nam za Matkę Maryję, Maryję, która pociesza i nieustannie pomaga. Pozostańmy wierni krzyżowi. Miejmy odwagę stanąć pod krzyżem, bo żeby stanąć pod krzyżem, trzeba mieć odwagę i pamiętajmy, że kiedy staniemy pod krzyżem, nigdy nie będziemy sami.

Po Eucharystii wierni, kapłani i ks. abp podczas nabożeństwa lurdzkiego adorowali Najświętszy Sakrament. Po adoracji ks. abp pobłogosławił wszystkich obecnych Najświętszym Sakramentem.

Spotkanie modlitewne zakończyła agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem